Dopóki mieszkanie nie pęka w szwach od "okazji", albo przed drzwiami nie stanie komornik, mało który zakupoholik szuka profesjonalnej pomocy. A znaleźć ją nie jest wcale łatwo, bowiem sami psychologowie jeszcze nie są zgodni, co wywołuje patologiczne kupowanie.
To jest tylko fragment artykułu, aby przeczytać go w całości wykup dostęp.
Jeden będzie kolekcjonował orginalne produkty, a drugi ściągnie z internetu gry, filmy czy muzykę. Wychodzi na to, że warto być minimalistą i brać tyle ile dla zycia potrzeba np. internet, komputer, zdrowy pokarm i dobry humor omijanie wszelakich toksykomanii czy zachowań ryzykownych.
Myślę, że doświadczenia osób z krajów Europy Wschodniej mogą więcej powiedzieć na ten temat.
Wychowani w gospodarce niedoboru jesteśmy wciąż jeszcze nakręceni na polowanie i zdobywanie, bo czegoś może nie być. Mamy wciąż ten wzorzec, że nic nie ma.
Już trochę zaczęliśmy się śmiać z naszych rodziców, przechowujących stare popsute rzeczy, bo wiemy, że nie da się ich naprawić.
Ale zaraz przyszły kryzysy i bezrobocia. Teraz nie ma pracy. Żyjemy od umowy do umowy. Więc może się zdarzyć, że nie będzie pieniędzy, gdy trzeba będzie coś kupić. I dopóki je mamy, kupujemy rzeczy teraz nieużyteczne, ale potem będą jak znalazł.
Świadomie użyłam terminów- polowanie i zdobywanie. Zakupoholizm zakotwiczony jest w głębokich atawizmach łowieckich i zbierackich naszych przodków. Stąd jesteśmy wrażliwi na okazje. Zdobycz pcha się do nas sama. Grzech odmówić- myślenie magiczne, podobne złudzeniu gracza- z okazji trzeba korzystać, bo los się na nas obrazi.
Więc –1- Zaburzona potrzeba bezpieczeństwa i głęboki atawizm udanego polowania by ją zaspokoić.
Kupując na zapas, korzystając z okazji mamy wręcz, umiejętnie podsycane przez reklamy, poczucie, że dobrze opiekujemy się naszą rodziną- zaopatrując ją. Ściągając do domu dobra, zapasy.
Stąd – 2-osoby mające problemy z funkcjonowaniem w rodzinie sięgają po aktywność zastępczą, najprostszą, która pozwala im ocalić poczucie dobrego spełniania obowiązków rodzinnych.
Podobnie jak ludzie okazujący uczucia za pomocą prezentów. To też może być jedno ze źródeł zakupoholizmu osoby które czują się niekochane czy niespełnione, kupują prezenty same sobie.
Więc kolejna, 3 grupa zakupoholików- osoby z niską samooceną, uzależnioną od wzmocnień zewnętrznych- dla nich posiadanie przedmiotów daje możliwość bycia kimś ważnym lub kimś, komu się udało.
Zależnie od tego, w której grupie możnaby poszukać przyczyn konkretnego zachowania danej osoby, możnaby spróbować terapii- wzmocnienia poczucia kompetencji i bezpieczeństwa,
Polepszenia funkcjonowania w rodzinie
Podniesienie poczucia samooceny w oparciu o wzmocnienia wewnętrzne.