Portal psychologiczny - charaktery.eu

czwartek, 17 maja 2012
Brunony, Sławomira, Wery
  • Facebook
  • Tweeter
  • Wykop

ARCHIWUM GALERII


Nie wszystko jest takie jakie w pierwszej chwili się wydaje. Ale i..... Nie kazde pierwsze wrażenie jest tylko złudzeniem.

Dzisiaj...

zdjecie

Zima. Śnieg. Patrzę przez okno autobusu. Ile myśli bezpowrotnie ucieka w każdej mijającej chwili...?

Ciągle czuję to niezrozumiałe napięcie. Zmęczenie.

Ludzie wsiadają i wysiadają, ruch, zgiełk, tłok. Przepychanki. Poprzyginani staruszkowie podpierający się laskami nagle w cudowny sposób ożywają się. Pełni wigoru i energi, szybcy i zręczni niczym afrykańskie gazele, dopadają wolnych miejsc. Są zdeterminowani i bezpardonowi w walce o fotele. Obserwacja z jakim wdziękiem pokonują przeszkody napawa mnie zdumieniem. Pewnie nie potrafiłabym tak... Staruszka przypominająca wyglądem skarowaciałego, zasuszonego gnoma bezceremonialnie żąda ustapienia jej miejsca tuż przy drzwiach. Skrzekliwym i szczekliwym głosem oznajmia: "Pan stanie! Ja tu chcę usiąść!". Mężczyzna podnosi zdziwiony wzrok, ale to w żaden sposób nie zbija z tropu wojowniczej babci. "I co się tak patrzy?! Niech staje mówię!!!". Mężczyzna słabym głosem wskazuje kobiecie miejsce nieco dalej. "Nie bedzie mnie miejsc wybierał! Wiem gdzie chce siedzieć! Niech staje wreszcie!". Kobieta podnosi głos i tupie nogą. Zmieszany mężczyzna podrywa się na nogi i coś cicho mamrocząc przesuwa się na tył autobusu. Przedstawienie skończone.

Samo życie. Nawet w autobusie wyścig szczurów.

Zamykam oczy. Nie mogę dłużej na to patrzeć. Z głośnika zapowiadają, że za chwilę będzie mój przystanek. Otworzę oczy. Wysiądę.

Lękowo...

zdjecie

Boję się. Ciągle się boję. Napięcie nie opuszcza mnie ani na chwilę. Każde tupnięcie za drzwiami, każdy najdrobniejszy hałas na klatce schodowej, głos... spina mięśnie do granic możliwości. Jestem skurczona jak dzikie zwierzę gotowe w każdej chwili do podjęcia walki. Tak nie da się żyć... Ale ja żyję.

 

Napięcie wywołuje mdłości, powoduje odczucie przenikliwego zimna, doprowadza mięśnie do bólu, do zakwasów. Dech się urywa, puls tłucze... Zmęczenie.

 

Ile jeszcze lat przyjdzie mi to znosić? Czy mogę zrobić coś więcej, by uwolnić się lub choć złagodzić objawy tego cholerstwa? Od chwytania się przysłowiowej brzytwy poranione mam nie tylko ręce - cała jestem jedną wielką raną... Uśmiechniętą i pogodną, pogodzoną ze swoim funkcjonowaniem raną. Czy na pewno? Oto jest pytanie! Czy - "pogodzoną" , to właściwe słowo? Nie, jednak nie właściwe. Utrata nadziei, to nie jest pogodzenie się z czymś, a ja wypaliłam się, straciłam nadzieję, perspektywę, wgląd w przyszłość, wgląd w chwilę która nadejdzie; nadejdzie choćby za kilka minut. Smutne to. Smutne i jałowe... tkwię w tej dziwnej przestrzeni, którą nawet nie wiem jak mam nazwać i... I co? I nic nie czuję. Pusto...

Co to jest blog?

Według słownika języka polskiego Blog to pamiętnik publikowany powszechnie w internecie, zwykle z możliwością komentowania poszczególnych wpisów przez internautów

Inne nazwy: dziennik internetowy, pamiętnik internetowy.

Natomiast według słownika pojęć internetowo-reklamowych jest to rodzaj strony internetowej zawierającej posortowane chronologicznie wpisy (notki) z możliwością komentowania ich. 
W przeciwieństwie do zwykłego systemu newsów (aktualności), tematyka bloga może być nieskończenie różna: spostrzeżenia polityków, wiersze nastolatki, blog firmowy czy blog o kotach.
Blogi mają zazwyczaj charakter nieformalny, pisane są potocznym językiem.
Wyróżnia się kilka rodzajów blogów, m.in.: mikroblog, fotoblog, wideoblog.
Aby założyć bloga, wystarczy utworzyć sobie konto w serwisie blogowym (jest to najczęściej darmowe i oferuje podstawową funkcjonalność bloga), ale nic nie stoi na przeszkodzie, by stał się komponentem strony firmowej czy strony prywatnej.

 

No i właśnie o to mi chodzi - o internetowy pamiętnik.

Czemu tak się zastrzegam? A temu, żeby uniknąć przytyków, że moje wpisy komuś/czemuś nie przystają do kogoś/czegoś. Ot choćby, że śnię "niemożliwe sny!" (sic!), jak to mi wytknięto na takim jednym "poświęconym portalu". Nie wiem tylko czemu poświęconym? tzn. jakiemu zagadnieniu,  bo wyświęcony to on nie jest na pewno! Chciałoby się go nazwać frustracja.pl ….

Witam wszystkich!

Może uda mi się z pomocą tego bloga pewne sprawy przemyśleć i uporządkować. Proszę o wyrozumiałość :). Chcę przede wszystkim popisać sobie do siebie. Ot, taka korespondecja zagubiona w czasie.

Użytkownik Cioteczka_Magda nie posiada znajomych

KONTAKT
Charaktery
25-502 Kielce
ul. Paderewskiego 40
tel. 41 343 28 40
fax. 41 343 28 49