PIĄTEK, 10 września 2010
Eligii, Irmy, Łukasza


Kategoria: Rozczarowania

Ból gardła

  • 06.01.2010
  • 3 komentarze

Pora na rekonstrukcję zdarzeń. Telefon do psychologa kosztuje drogo, dużo drożej niż te pare impulsów telefonicznych. Trzeba pokonać drżenie rąk, drżenie głosu, trzeba ten głos z siebie wydobyć i powiedzieć "proszę".

Może jutro...Dziś znów odrętwienie.

Trzeba minąć się na korytarzu, powiedzieć "cześć" jakby nic się nie stało, bo przecież nic się nie stało a co sie stało to się nie odstanie. Drętwieję na sam dźwięk głosu, ale muszę coś powiedzieć. Mówię i czuję jak boli mnie gardło. Bo wciąż boli od lat dwudziestu pięciu.

Pora na rekonstrukcję zdarzeń, trzeba komuś wreszcie powiedzieć co się stało ćwierć wieku temu, bo to tkwi w gardle jak ość, jak suchy kawał chleba naszego powszedniego.

Biorę do ręki słuchawkę i dzwonię. Bo trzeba jakoś przecież żyć i ludzi leczyć, trzeba mówić "dzień dobry", pozbyć się tej ości z gardła, bo trzeba się kochać nauczyć. Może nie jest za późno.



Wasze opinie
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
KOMENTARZY: 3
zdjecie
lorelai78 Dołączył: 13.04.2009
Liczba komentarzy: 99
Blog
...dziękuję. Za dwa tygodnie do psychologa, krok pierwszy zrobiony, więc może starczy odwagi na następne...

8 stycznia 2010 8:00
zdjecie
justynapesta Dołączył: 07.04.2009
Liczba komentarzy: 483
Blog
Wierzę, że dla Ciebie nie jest za późno...

7 stycznia 2010 19:40
zdjecie
Margaritum Dołączył: 11.11.2009
Liczba komentarzy: 277
Blog
Bardzo wierzę w to, że na uzdrowienie nigdy nie jest za późno.

7 stycznia 2010 16:48