Charaktery - 04.2005
Dokładka
Bogdan Białek
Jeśli chcesz skończyć ze swoim życiem, nie musisz umierać, lecz zacznij wszystko od nowa - rada zamieszczana w niejednym poradniku dla tych, którzy, zawiedzeni sobą, utracili chęć życia, brzmi zbyt prosto, zbyt łatwo, zbyt naiwnie.A jednak... Jeśli uwierzę, że wszystko, co mnie w życiu spotyka, ma swój początek we mnie samym, że jestem sprawcą swoich „nieszczęść”, niepowodzeń, porażek i swojego niezadowolenia, to muszę uznać, że równie dobrze mogę być też twórcą własnych sukcesów, własnej satysfakcji, pomyślności i własnego szczęścia. Jeśli mam moc, żeby niszczyć, to mam także władzę tworzenia. Do obu tych działań potrzeba równie dużo siły, samozaparcia i uwagi, bo nic się samo nie dzieje. To tylko kwestia wyboru i koncentracji na tym, co wybrałem... „Spotkaliśmy wrogów i okazało się, że to my nimi jesteśmy” – mówi popkulturowy bohater.
Oczywiście daleki jestem od wiary we wszechmoc człowieka, od przekonania, że człowiek może być demiurgiem samego siebie. Wierzę natomiast, że „materiał”, z którego każdy z nas się składa, jest po prostu dany – natura (geny)? Bóg? przypadek? i jedno, i drugie, i trzecie? Ale to, w jaki sposób ten materiał jest wykorzystany, co z niego powstaje, zależy już od nas samych. Od naszych decyzji i wyborów.
Ten zeszyt „Charakterów” jest o zmianie siebie, o podejmowanych przez każdego z nas w ciągu całego życia różnych próbach wpływania na to, kim i czym jesteśmy. Dzieje się tak często – wtedy, gdy w porywie emocji mówimy do siebie: „Już nigdy więcej tego nie zrobię, nie zachowam się
tak a tak”, a także wtedy, gdy rozmarzeni planujemy, co chcielibyśmy osiągnąć w jakiejś przyszłości.
Mam nadzieję, że będziemy przydatni w przygodzie – może najciekawszej w życiu każdego człowieka – stawania się tym, kim być się może.