Latarnik
Nie pije... nie dla mnie
Dlaczego ojciec przestał pić dopiero wtedy, gdy rozwiódł się z moją mamą i związał się z inną kobietą, która samotnie wychowywała dzieci? – szuka odpowiedzi od kilkunastu lat Katarzyna. Uważa, że to przez ojca-alkoholika nie ułożyła sobie życia. Na jej wątpliwości odpowiada psycholog i psychoterapeuta Marzenna Kucińska. Ostatnio rozmawiałyśmy z siostrą o tym wszystkim. Ona też często myśli o ojcu, głównie z nienawiścią, ale też niekiedy z taką... tęsknotą. Ja – gdyby nagle stanął przede mną – spoliczkowałabym go, wykrzyczała w twarz „Przez ciebie nie ułożyłam sobie życia!”, a potem... chciałabym się do niego przytulić. Już sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć i co robić. Może gdybym miała pewność, że rzeczywiście już nie pije, to mogłabym się z nim spotkać? Z drugiej strony, może nawet lepiej by było, gdyby nadal pił? Bo niby dlaczego nie mógł zerwać z wódką dla nas?
Katarzyna
Marzenna Kucińska jest psychologiem, psychoterapeutą Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej, trenerem Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. W Instytucie Psychologii Zdrowia prowadzi szkolenia z podstaw pomocy psychologicznej.Droga Katarzyno,
Piszesz, że masz żal do ojca, a zarazem czujesz tęsknotę i chęć przytulenia się do niego. Trudno Ci jest mu wybaczyć, że zostawił Ciebie i Twoją siostrę, a stał się niepijącym ojcem dla innego dziecka. To mieszanka jedynie pozornie sprzecznych uczuć.
Kiedy masz ojca alkoholika, to jakbyś miała dwóch ojców w jednej osobie: trzeźwego i pijanego. Trzeźwy to taki ojciec, jakim mógłby być, gdyby nie pił, o jakim marzysz. Drugi to ojciec pijany, powracający we wspomnieniach: nieobliczalny, nieprzewidywalny, krzywdzący. W jednej osobie ojca-alkoholika kryją się obie te postaci i dziecko nie ma sposobu, by je oddzielić. Ojciec agresywny, pijący budzi gniew, agresję i niechęć, ale kiedy przemoc i pijaństwo znika z codziennego życia, dziecko zaczyna tęsknić, marzyć, że może ojciec wróci – odmieniony, niepijący... Tak dzieje się również z Tobą. Los jakby ziścił Twoje marzenie: ojciec wrócił trzeźwy, ale nie dla Ciebie. Zatem z jednej strony spełnione marzenie, a z drugiej kolejny bolesny zawód.
To bardzo ważne, że uświadomiłaś sobie sprzeczne uczucia. To otwiera drzwi do tego, by te uczucia uporządkować. Porządkowanie będzie polegać na wyciąganiu pojedynczych nitek z kłębka splątanych uczuć. Zacznij od nitki uczucia, które najmocniej teraz czujesz (rozżalenie, strach, potrzeba przytulenia). Wyraź je, wyobrażając sobie, że piszesz lub mówisz do trzeźwego ojca. O czym mogłabyś mu powiedzieć? Nazwij swoje tęsknoty, potrzeby, marzenia, które się nigdy nie spełniały (lub bardzo rzadko). Dobrze, że rozmawiasz ze swoją siostrą o tych sprawach i wspieracie się. Myślę, że wskazane byłoby, gdybyś porozmawiała z terapeutą leczenia uzależnień. Taki terapeuta zna się nie tylko na piciu i trzeźwieniu, ale także na problemach rodzin i dzieci osób pijących.
Wasze opinie
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
KOMENTARZY: 0
Brak komentarzy.