[ R E K L A M A ]


zdjecie

SPOŁECZNOŚĆ CHARAKTERÓW



  • watek

    Czy sen to marnotrawstwo czasu?

  • 1 lutego 2010 godz. 11:51

9 lutego 2010 godz. 9:37; Post #71
heros
Ilość postów: 4

Uwielbiam spać ;) Ale też dla mnie sen to najlepsze lekarstwo na bóle fizyczne. Psychiczne też.


9 lutego 2010 godz. 9:40; Post #72
zdjecie
Radosna;)
Ilość postów: 2757
Odpowiedź na post #71

To całkiem niezłe rozwiązanie - przespać problem... o ile on potrzebuje tylko czasu.


9 lutego 2010 godz. 10:55; Post #73
zdjecie
gossia
Wiek: 19 - 25
Ilość postów: 49

Piszecie o tym jak "uniknąć" koszmarów....

Myślę że to jednak nie jest "dobry pomysł" w czasie snu nasz mózg przetwarza "informację zdobyte w ciągu dnia" a taki koszmar jest najzwyczajniej w świecie "sygnałem ostrzegawczym". W tym czasie sami sobie wysyłamy np takie wiadomości:

Stój! zatrzymaj się! zobacz gdzie jesteś!!!

Boli mnie to! Bardzo mnie to boli!!!!!!!!

Niiiemogęęę już wytrzymać!

JEST MI ŹLE!!!!!!!!!!!!!

Zgubiłem się  :(


9 lutego 2010 godz. 12:01; Post #74
zdjecie
Margaritum
Wiek: 19 - 25
Ilość postów: 678
Odpowiedź na post #73

Tak. Albo: "przestań ogladac horrory przed snem!!" :D

 

A poważnie, sny faktycznie mogą odzwierciedlac nasze niepokoje.


Reklama
9 lutego 2010 godz. 12:46; Post #75
zdjecie
Ika25
Wiek: 19 - 25
Miasto: Poznań
Ilość postów: 500
Odpowiedź na post #74

Zgadzam się z tym, że sny mogą być reakcją na niepokoje i lęki, także i te, których sobie jeszcze nie uświadamiamy. Kiedy mnie czeka jakieś ważne wydarzenie to już dużo wcześniej, zanim jeszcze zacznę się nim stresować, śnią mi się stresujące sytuacje (niekoniecznie związane z tymi, które mnie czekają). Moje sny są nerwowe, pełne napięcia, pozbawione łagodności.

 


10 lutego 2010 godz. 0:10; Post #76
zdjecie
afrodyta
Wiek: 46 - 60
Ilość postów: 1174
Użytkownik Ika25 napisał:

Zgadzam się z tym, że sny mogą być reakcją na niepokoje i lęki, także i te, których sobie jeszcze nie uświadamiamy. Kiedy mnie czeka jakieś ważne wydarzenie to już dużo wcześniej, zanim jeszcze zacznę się nim stresować, śnią mi się stresujące sytuacje (niekoniecznie związane z tymi, które mnie czekają). Moje sny są nerwowe, pełne napięcia, pozbawione łagodności.

 

"Moje sny są nerwowe, pełne napięcia, pozbawione łagodności".

A to chyba świadczy o problemach psychicznych, nieprawdaż? Zdrowy psychicznie człowiek nie ma takich snów nawet przed "stresującymi sytuacjami".


10 lutego 2010 godz. 0:18; Post #77
zdjecie
afrodyta
Wiek: 46 - 60
Ilość postów: 1174
Użytkownik Delfinea napisał:

Wszystko zależy od ilości, ja kiedyś przesypiałam pół życia i ciągle chodziłam śpiąca.

Zazdroszczę tym, którzy śpią tylko po 4 godziny, ja potrzebuję 8.

Zauważyłam, że w naszym społeczeństwie często traktuje się spanie do 9 rano jak lenistwo. Znam wielu ludzi, którym głupio tyle spać, wstają zawsze około 6, 7, nawet w weekend. Wczesne wstawanie kojarzy się z pracowitością, zapomina sie jednak, że gdy skowronki już dawno śpią, sowy ciągle są na nogach. :)

Wydaje mi się, że praca na zmiany nie wpływa dobrze na jakość naszego snu.

Hmmm... "Społeczeństwo", powiadasz... Ale jeżeli owo "społeczeństwo" nie pracuje na czyjeś utrzymanie, to w imię czego ktoś taki miałby się powodować zdaniem owego "społeczeństwa"?

Mam w...odwłoku to, co się komuś z czymś "kojarzy", jeżeli jest to wyłącznie moje życie i moja sprawa. Na pewno też nie jest mi "głupio" z powodu przesypiania takiego interwału czasowego, na jaki akurat mam zapotrzebowanie, możliwość  i ochotę.


10 lutego 2010 godz. 7:57; Post #78
zdjecie
Ika25
Wiek: 19 - 25
Miasto: Poznań
Ilość postów: 500
Użytkownik afrodyta napisał:

"Moje sny są nerwowe, pełne napięcia, pozbawione łagodności".

A to chyba świadczy o problemach psychicznych, nieprawdaż? Zdrowy psychicznie człowiek nie ma takich snów nawet przed "stresującymi sytuacjami".

Użytkownik Ika25 napisał:

Zgadzam się z tym, że sny mogą być reakcją na niepokoje i lęki, także i te, których sobie jeszcze nie uświadamiamy. Kiedy mnie czeka jakieś ważne wydarzenie to już dużo wcześniej, zanim jeszcze zacznę się nim stresować, śnią mi się stresujące sytuacje (niekoniecznie związane z tymi, które mnie czekają). Moje sny są nerwowe, pełne napięcia, pozbawione łagodności.

 

A mi się wydaje normalne, że przed ważnymi, stresującymi zdarzeniami śnią się takie sny. Odkąd pamiętam tak mam. Zawsze. Nawet w szkole podstawowej nawiedzały mnie takie koszmary. Z racji tego, że mój tata często wyjeżdżał służbowo na kilka czy kilkanaście dni, śniły mi się wtedy różne straszne rzeczy. Myślę, że dlatego, że bałam się, czy wróci bezpiecznie do domu.

Nie sądzę żeby moje sny były objawem problemów psychicznych. Nie jestem osobą chorą psychicznie. Bynajmniej nikt tego u mnie nie stwierdził:) 


10 lutego 2010 godz. 23:11; Post #79
zdjecie
natka
Wiek: 19 - 25
Ilość postów: 1758
Odpowiedź na post #73

To nie oglądamy strasznych filmów. Jednak czy to jest odpowiednie rozwiązanie? Przecież nie da rady unikać stresu w ciągu dnia, żeby potem nie śnić o koszmarach... Sny odzwierciedlają to, co robimy i przeżywamy w ciągu dnia.

Z koszmarami moja koleżanka była u jakiegoś lekarza, ale jakiego nie wiem... Podobno jej pomógł, ale na jakiej zasadzie i w  jaki sposób? Nie wiem...

A sen nie jest marnotrawieniem czasu, co z tego, ze tyle przesypiamy. Mi i memu organizmowi sen jest potrzebny, więc śpię:D


zdjecie
gossia
Wiek: 19 - 25
Ilość postów: 49
Odpowiedź na post #79

<!-- @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } -->

Czy to na pewno odpowiedz na mój post?



Aby móc uczestniczyć w życiu forum musisz się zalogować.
LEGENDA
page - brak nowych postów
Temat zamknięty - temat/wątek zamknięty
page - nowe posty
Temat zamknięty - nowe posty w temacie/wątku zamkniętym
page - nowe wątki w temacie
przyklejony - przyklejony