Portal psychologiczny - charaktery.eu

  • Facebook
  • Google Plus One
  • Tweeter
  • Wykop


Newsletter

Zaprenumeruj nasz biuletyn!


SPOŁECZNOŚĆ CHARAKTERÓW



  • watek

    Choroby psychosomatyczne

  • 8 lutego 2010 godz. 20:30

8 lutego 2010 godz. 20:30; Post #1
zdjecie
Ika25
Wiek: 26 - 30
Miasto: Poznań
Ilość postów: 460

Ciało i dusza tworzą jedność. Gdy któreś z nich choruje, wpływa na funkcjonowanie drugiego. 

Jak "niezdrowe" myślenie oddziałuje na organizm? Jak zapobiegać szkodliwemu działaniu psychiki na ciało? Jak zmienić swoje myślenie, gdy mamy już chorobę psychosomatyczną? 


8 lutego 2010 godz. 21:00; Post #2
zdjecie
sciezyna00
Wiek: 19 - 25
Ilość postów: 6
Odpowiedź na post #1

Mysle, ze pierwszym krokiem jest akceptacja tego, ze przyczyna dolegliwosci jest "chore" myslenie.


8 lutego 2010 godz. 21:26; Post #3
zdjecie
listek
Wiek: 26 - 30
Ilość postów: 1797
Odpowiedź na post #2

Zgadzam się.

Bardzo często kiedy pada od lekarza termin :dolegliwości psychosomatyczne, reakcja jest nader agresywna.

Kojarzy się to z byciem wariatem, osobą zaburzoną.

Natomiast to nie jest tak że ktoś kto odczuwa dolegliwości psychosomatyczne "wymyślił je sobie" iświadomie je sobie wmówił.

A więc akceptacja tego stanu i przyznanie się do niego, to najpierw.

A potem?

Praca ze sobą( i ewentualnie np. terapeutą)

nad tym dlaczego tak się stało, jakie sa tego przyczyny i jak sobie pomóc.


9 lutego 2010 godz. 12:28; Post #4
zdjecie
Marta26
Wiek: 26 - 30
Ilość postów: 773

Mam pytanie. Czym różnią się choroby psychosomatyczne od autoimmunologicznych? Jedne i drugie są związane z psychiką?


Reklama
11 lutego 2010 godz. 20:58; Post #5
zdjecie
Ika25
Wiek: 26 - 30
Miasto: Poznań
Ilość postów: 460
Użytkownik Marta26 napisał:

Mam pytanie. Czym różnią się choroby psychosomatyczne od autoimmunologicznych? Jedne i drugie są związane z psychiką?

Z tego, co się orientuję u podłoża chorób psychosomatycznych leżą głównie czynniki psychiczne, a w chorobach autoimmunologicznych decydującą rolę odgrywa raczej "biologia", w szczególności chyba "kondycja" krwi.


11 lutego 2010 godz. 21:14; Post #6
zdjecie
listek
Wiek: 26 - 30
Ilość postów: 1797

W kwestii wyjaśnienia bo chyba się pogubiłyście:

Choroby autoimmunologiczne to jest grupa chorób w których układ immunologiczny ( czyli odpornościowy) niszczy komórki i tkanki własnego organizmu.

Natomiast choroby psychosomatyczne to choroby  których głównymi przyczynami powstania są czynniki psychiczne.

 


11 lutego 2010 godz. 21:17; Post #7
zdjecie
Margaritum
Wiek: 19 - 25
Ilość postów: 649

Choroby psychosomtyczne:

Grupa chorób związanych z niewątpliwymi zmianami narządowymi, w których etiologii jednak odgrywają istotną rolę czynniki psychiczne. W większości przypadków są to choroby przewlekłe, nasilające się okresowo. Zaburzenia emocjonalne obecne są jeszcze przed wystąpieniem objawów, następnie ujawniają się silniej w okresie zaostrzeń. Obserwuje się występowanie różnych chorób psychosomatycznych u jednej osoby, pewną tendencję do występowania rodzinnego oraz znaczenie płci dla zachorowania na określone zaburzenie. Procesy patogenetyczne prowadzące do tych schorzeń są niedostatecznie poznane. Najważniejsze koncepcje etiologiczne zakładają:

nieprawidłowe mechanizmy przetwarzania lęku pojawiającego się w związku z konfliktami wewnątrzpsychicznymi udział odruchów warunkowych (patologia korowo-trzewna) obecność predestynującego typu osobowości znaczenie dysfunkcjonalnego środowiska rodzinnego

Związki między osobowością, typem wewnętrznego konfliktu a daną postacią zaburzeń psychosomatycznych były w literaturze przedmiotem wielu kontrowersji i odmiennych ujęć.
Związki te nie są jasne, a czynniki odgrywające rolę w powstawaniu zaburzeń psychosomatycznych nie są specyficzne. Chyba bliskie prawdy jest ostrożne i ogólne stwierdzenie, że czynnikami prowadzącymi do chorób psychosomatycznych mogą być czynniki podobne do tych, które prowadzą do nerwic. W wypadku zaburzeń psychosomatycznych mamy jednak ponadto do czynienia z podatnością chorobową albo pierwotnym zaburzeniem funkcjonowania konkretnych narządów lub układów.

Lista chorób psychosomatycznych nie jest ani jednoznacznie ustalona, ani zamknięta. Obserwuje się wąskie albo bardzo szerokie używanie tego pojęcia. Zwykle wymienia się tu takie schorzenia jak nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca, nadczynność tarczycy, cukrzyca, otyłość, astma oskrzelowa, katar sienny, choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, pokrzywka, neurodermatitis. Leczenie schorzeń psychosomatycznych jest trudne, a szczegółowe zasady postępowania mogą różnić się w zależności od podejścia. Koncepcje psychosomatyczne otwierają oczywiście drogę dla pomocy terapeutycznej, co znalazło tu i ówdzie zastosowanie leczeniu niektórych z tych chorób (np. choroby niedokrwiennej serca). Jednak w żadnym wypadku nie powinno być zaniedbywane sprawdzone leczenie biologiczne.

(synapsis.pl)

 

Natomiast choroby autoimmunologiczne nie mają podłoża psychogennego. Występują, gdy układ immunologiczny niszczy własne komórki i tkanki. Układ immunoogiczny ma za zadanie rozpoznac i zniszczyc obce i szkodliwe czynniki (bakterie, wirusy, kom. nowotworowe). Jeśli jest nadreaktywny, lub pomyli cel swego ataku, wówczas atakuje zdrowe komórki własnego organizmu (stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów, bielactwo).

 

 


11 lutego 2010 godz. 21:23; Post #8
zdjecie
listek
Wiek: 26 - 30
Ilość postów: 1797

Istnieje pewien problem w ujęciu chorób psychosomatycznych.

Naukowcy i lekarze nie są zgodni co do tego czy chorobami psychosomatycznymi nazwać tylko te których objawy są związane z psychiką ale nie występują w nich zmiany w narządach i tkankach czy też rozszerzyć definicję.

 


11 lutego 2010 godz. 21:28; Post #9
zdjecie
Kasia65
Ilość postów: 1339

Dobrze opisane.Niestety niewielu jest specjalistów,którzy temat chorób psychosomatycznych traktują poważnie.

Można latami chorować na "zdrowe" rzekomo serce.Kardiolog widzi zdrowy narząd,który jednak wariuje,powodując arytmię.Arytmia wywołana jest wyładowaniami elektrycznymi w sercu.Ponieważ nie wiadomo dlaczego tak się dzieje,wysyła do psychiatry,który nie widzi choroby,winien jest wrażliwy system wegetatywny,więc odsyła do kardiologa.Piłeczka odbita.Serce zdrowe,głowa zdrowa,a człowiek pada.

Tak to mniej więcej wygląda.A przyczyną może być nawet lęk pourazowy spowodowany wypadkiem wiele lat temu,lęk zupełnie nieuświadomiony,bo podświadomy.

Trudna sprawa.


zdjecie
Ika25
Wiek: 26 - 30
Miasto: Poznań
Ilość postów: 460
Odpowiedź na post #9

Skąd to znam...

U kardiologa była dwa razy. "Serce zdrowe, choroba tkwi w głowie" - usłyszałam.

W gabinecie czułam się, jak idiotka. Miałam wrażenie, że w duchu śmieje się ze mnie. Sama już nie wiem, co mam o tym myśleć. Ale kiedy serce przez kilkanaście sekund kołacze mi jak oszalałe, a potem znowu wraca do swego wolnego rytmu, panikuję. 

W zeszłym roku miałam ekg (musiałam zrobić je prywatnie, bo kardiolog nie widział powodu, dla którego miałby mnie skierować na badanie). Wykazało "niedomykalność zastawki trójdzielnej I/II stopnia i w świetle LK strunę rzekomą oraz dodatkowe pasmo mięśniowe biegnące od części błoniastej PMK do koniuszka."   Niestety, w literaturze i internecie nie znalazłam zbyt wiele na ten temat. Prosząc kardiologa o wyjaśnienie mi, co to takiego, uśmiechnął się szyderczo i powiedział, że "z tym można żyć."

Rzeczywiście, można, bo przecież żyję, a kiedy moje serce znowu bije nierówno na siłę wmawiam sobie, że to nie serce, tylko moja głowa.



Aby móc uczestniczyć w życiu forum musisz się zalogować.
LEGENDA
page - brak nowych postów
Temat zamknięty - temat/wątek zamknięty
page - nowe posty
Temat zamknięty - nowe posty w temacie/wątku zamkniętym
page - nowe wątki w temacie
przyklejony - przyklejony

KONTAKT
Charaktery
25-502 Kielce
ul. Paderewskiego 40
tel. 41 343 28 40
fax. 41 343 28 49