PIĄTEK, 30 lipca 2010
Julity, Ludmiły, Zdobysława


Latarnik

Synowie nieobecnych ojców

Luis Alarcon Arias


zdjecie Matki, które nie mają „takich możliwości” jak ojcowie, mówią o braku sprawiedliwości – na nie spada ciężar wychowania syna i jego problemy emocjonalne, a w zamian często słyszą: „tatuś jest najlepszy”. Kontakty tych matek z synami coraz bardziej się pogarszają. A jednak doświadczenia terapeutyczne pokazują, że właśnie te matki kształtują głęboką i znaczącą relację ze swoimi synami, choć nie wszystkie mogą liczyć na zmianę postępowania ze strony byłego męża. Ta możliwa jest tylko wtedy, gdy ojciec zrozumie, że wychowanie syna wymaga współpracy rodziców, niezależnie od losu związku.

Nie traktuj dziecka jak instrumentu

Sytuacja dziecka jest bardzo trudna, gdy rodzice wykorzystują je w walce, a co gorsza – oboje próbują pozyskać w dziecku swojego sojusznika. Ponieważ po rozwodzie dzieci zazwyczaj zostają z matką, synowi najłatwiej kanalizować swoją frustrację w relacjach właśnie z nią. Stosując przemoc domową wobec matki, synowie przyjmują rolę przeciwnika i odtwarzają w ten sposób schematy zachowań ojców. Oprócz nagminnych sytuacji przemocy, konsekwencjami takiego scenariusza często są poważne problemy emocjonalne, adaptacyjne i rozwojowe syna.
Rozwód czy rozstanie są niewątpliwie sytuacją trudną dla wszystkich członków rodziny. Ale skoro do nich dochodzi, to są wpisane w związek pomiędzy dwojgiem
ludzi. Gdy zostały zniszczone podstawowe fundamenty związku, rozstanie może być najlepszym i najzdrowszym rozwiązaniem. Wielu rodziców pozostaje w niezadowalającym, a często niszczycielskim związku ze względu na dzieci: żeby miały pełną rodzinę. Nie zdają sobie jednak sprawy, że trwanie w takim związku jest bardziej niebezpieczne i krzywdzące niż stawienie czoła nowej sytuacji i przeprowadzenie zmian zapewniających dzieciom warunki prawidłowego rozwoju. Jeżeli jesteśmy zwolennikami prawdy, to każde udawanie będzie przeczyło wartości tej zasady. Co gorsza, pozostanie w chorym układzie naraża dzieci na trudne do zniesienia przeżycia oraz przekazuje im zdeformowane wizje relacji pomiędzy partnerami.
Utrata ojca nie musi być dla syna wielką tragedią. Matka samotnie wychowująca syna nie musi brać na siebie także roli ojca. Wystarczy, aby pamiętała, że dorastający syn może korzystać z wielu możliwości kształtowania swojej podstawowej tożsamości i by ułatwiała mu do nich dostęp. Chodzi tu o zachowania i zainteresowania typowe dla rodzaju męskiego, nie tylko akceptowane, lecz i oczekiwane społecznie.

Nie bój się otworzyć

Syn nie powinien być obciążony frustracjami i niezaspokojonymi potrzebami matki. Nie może być zastępcą utraconego partnera, bo w ten sposób uległyby wypaczeniu ważne elementy jego tożsamości. Jeśli matka nie radzi sobie w nowej sytuacji, może poszukać pomocy, skorzystać z psychoterapii.
Czasem ojciec zaborczy lub cierpiący z powodu poczucia winy może być bardziej niebezpieczny niż brak ojca. Swoim zachowaniem nie tylko ogranicza samodzielność i autonomię syna, lecz także obarcza go swoimi problemami, z którymi nie potrafi sobie poradzić, poszerzając w ten sposób krąg ludzi nieszczęśliwych. Klucz do rozwiązania tych problemów leży w otwartej, szczerej i uczciwej komunikacji! W rozmowie, w której ojciec/matka dzieli się z synem swoimi przeżyciami. Pokazuje mu siebie w pełni, otwiera się przed synem, aby budować dobry z nim związek.



Wasze opinie
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
KOMENTARZY: 6
PolskiTata Dołączył: 25.10.2009
Liczba komentarzy: 3
Blog
a i jednak widać "dwadziesciatrzy" brak normalnej rodziny i ojca wystarczy poczytać post. to że on jeszcze nie był w więzieniu to już jest dla niego dowód.Dla mnie wystarczającym dowodem że brak normalnej biologicznej rodziny ma zły wpływ na dzieci jest właśnie jego post, wystarczy przeczytać.

Dzieci z rodzin, w których nie było ojca:
• 5 razy bardziej prawdopodobnie popełnia samobójstwo
• 32 razy prawdopodobniej uciekna z domu
• miec 20 razy prawdopodobniej beda cierpiec na zaburzenia behawioralne
• 14 razy prawdopodobniej popełnia gwałt
• 9 razy prawdopodobniej przewrwa nauke w szkole
• 10 razy prawdopodobniej beda nadu?ywac substancji chemicznych
• 20 razy prawdopodobniej skoncza w wiezieniu.
W trakcie badania 700 nieletnich, badacze odkryli, ?e "porównujac do rodzin z obojgiem biologicznych
rodziców ?yjacych w domu, nieletni z niepełnych rodzin wczesniej wkraczaja w pełne ?ycie seksualne."
Zródło: Carol W. Metzler, "Społeczny Kontekst Ryzykownych Zachowan Seksualnych Wsród Nieletnich",
Czasopismo Medycyny Behawioralnej 17 (1994).

"Dzieci pozbawione ojców sa du?o bardziej nara?one na nadu?ywanie alkoholu i narkotyków, choroby
umysłowe, samobójstwo, słabe wyniki w szkole, nastoletnia cia?e i przestepczosc."
Zródło: Departament Zdrowia i Opieki Społecznej Stanów Zjednoczonych, Krajowe Centrum Statystyk
Zdrowotnych, Krajowa Inspekcja Stanu Zdrowia, Waszyngton, 1993.

11 grudnia 2009 0:48
PolskiTata Dołączył: 25.10.2009
Liczba komentarzy: 3
Blog
"dwadziesciatrzy" jedyne co mogę powiedzieć że twój post jest samokompromitujący, i na głupotę jeszcze nikt lekarstwa nie wymyślił. Moze lepiej ojciec jeden a matki zmieniać a może inną durną konfiguracje jeszcze wymyślisz?

11 grudnia 2009 0:41
zdjecie
dwadziesciatrzy Dołączył: 16.11.2009
Liczba komentarzy: 20
Blog
Rodzina, rozpłód, potomstwo, seks, nałogi, problemy, choroby, zaburzenie (kolejność losowa i każdy siech sobie ustwi własną hierarchię, tak można określić wszystko do czego się sprowadza życie oraz psychologia).

PolskiTata pisze: "Dzieci wychowywane bez ojca statystycznie dużo częściej nie kończą
edukacji, i lądują w wiezieniach." - Głupoty wypisujesz. W pierdlu nie byłem jak i koledzy moi bez father'ów, a ancel odwiedzali synowie mundurowych, kierowców czy rencistów. Statsa jest tylko wynikiem % działania ogółu, a na jednostkę daną, której to nie dotyczy wpływu, żadnego nie ma (nawet jak to przeczyta lub nie). Wiesz no waćpan, że to wszystko różnie się może ułożyć.

Można też tutaj podpinać egoizm genów jak i jego brak. Meżczyzna porzuca kobietę i zapładnia inną, a pierwsza kobieta sobie bierze spokojnego partnera, a potomstwa z nim nie chce mić, bo woli odchować to pierwsze po uruchomieniu się instynktu macierzyńskiego. Wtedy konlubent traktowany jest jako truteń do zapewnienia przetrwania potomststwa pierwszemu samcowi.

"Artykuł ukazuje właśnie, że ojciec takim wzorcem jest. Przestrzega przed odsuwaniem go, i radzi, jak zrekompensować ten brak wzorca w wypadku, gdy ojciec jest nieobecny.
Ojciec może być nadal obecny i współpracujący po rozstaniu (co artykuł pokazuje jako cel i wzorzec), a może być również nieobecny, gdy małżeństwo trwa. Myślę, że wtedy też jest sensowne podsuwanie chłopcu innych wzorców, by wiedział, jak powinien postępować mężczyzna. Dobrze jest, by chłopiec trafiał na obozy sportowe, harcerskie, należał do klubów sportowych. Czasem tata pracuś albo krzyżówkowicz też może być wykoślawionym wzorem mężczyzny..." - Wzorcem dla dziecka wychowanego bez biologicznego ojca, może być kilka dorosłych samców (i lepsze to, niż jeden durny ojciec wciskajacy np. swój motor napędowy kilku synom prowadzący np. do skrajnie prawicowych przekonań dziedziczonych rodzinnie).

Nie wiadomo jak kto skończy . . . czy to genetyka, rozum, riozwijane hobby oraz czynniki motywujące lub demobilizujące.

"Mam 35 lat. Od siedmiu jestem żonaty, nie wiem jednak, czy jestem szczęśliwy" - Kumpel mój ma 38 lat i mieszka z matką oraz bratem. Jest monogamicznym rozpłodowcem, bo aż się wstydze za niego jak się na kobiety rzuca z podrywem - mi to już haczy o lekka patologię. Wręcz się czuję, że tracę przy nim swoją reputację pokazując się w restauracji. Zawsze ceniłem romantyzm, rozmoe i delikatny flirt. A tu takie prostactwo ;(. Dodam, że kobieta chciała się z nim żenić, a on wybral kolegów i pijaństwo.

"Dobrze jest, by chłopiec trafiał na obozy sportowe, harcerskie, należał do klubów sportowych." - Sport nie ukształtuje nic. Zobacz na Diego Maradonne (kokainizm) jak i Georg'e Best'a (alkoholizm). Sława i napięcia wywołały w nich nałogi. Do tego szwadrony sportowców sz sukcesami jak i bez popadają w nałogi podczas sportowej emerytury. Mówię tutaj o sporcie rekreacyjnym jak i młodzieżowym dla zabicia nudy czy zafascynowania się nim chwilowym.

"2/3 wniosków rozwodowych przy małych dzieciach wnoszą kobiety pewne swej wygranej w tzw. "babskim sądzie." - Czyli sędziować musi takie sprawy Shemale.

"Generalnie... lepiej załatwić problem i zostać z partnerem, niż odprawić partnera i zostać z problemem..." - Widzę po avatarze, że patrzysz na świat przez różowe . . . tfu . . kolorowe okularki!


















17 listopada 2009 18:25
Samborka Dołączył: 23.10.2009
Liczba komentarzy: 1
Blog
Artykuł ukazuje właśnie, że ojciec takim wzorcem jest. Przestrzega przed odsuwaniem go, i radzi, jak zrekompensować ten brak wzorca w wypadku, gdy ojciec jest nieobecny.
Ojciec może być nadal obecny i współpracujący po rozstaniu (co artykuł pokazuje jako cel i wzorzec), a może być również nieobecny, gdy małżeństwo trwa. Myślę, że wtedy też jest sensowne podsuwanie chłopcu innych wzorców, by wiedział, jak powinien postępować mężczyzna. Dobrze jest, by chłopiec trafiał na obozy sportowe, harcerskie, należał do klubów sportowych. Czasem tata pracuś albo krzyżówkowicz też może być wykoślawionym wzorem mężczyzny...


Samotna matka, współpracująca z ojcem

3 listopada 2009 20:23
PolskiTata Dołączył: 25.10.2009
Liczba komentarzy: 3
Blog
Artykuł totalnie fałszuje rzeczywistość, sugeruje że to ojcowie są źli i zostawiają dzieci.W rzeczywistości 2/3 wniosków rozwodowych przy małych dzieciach wnoszą kobiety pewne swej wygranej w tzw. "babskim sądzie."
Tata w Polsce nie ma żadnych praw i jego silna kiedyś pozycja jako osoby dbającej i troszczącej się o rodzinę zaniknęła przy dużym udziale bezprzyszłościowych ruchów feministycznych i naszych tzw.sądów rodzinnych.
To co mamusia opowiada od małego dziecku często nie ma się nijak do prawdy kto odszedł i dla czego.Czesto to właśnie matki utrudniają kontakt dziecka z ojcem a po latach jak zobaczą jaką krzywdę wyrządziły swojemu dzieku próbuję je oszukać i zwalić winę na partnera.Zadziwia mnie chory w Polsce kult matki która często kłamie i oszukuje dla osiągnięcia celów natomiast zdrowo rozsądkowy ojciec jest eliminowany z życia dziecka jak się takiej matce przeciwstawi.
Kim jest ojciec dla dziecka pięknie powiedział Prezydent Stanów Zjednoczonych 19.czerwcza 2009 "Fragment tłumaczenia wystąpienia Prezydenta Stanów Zjednoczonych
Ameryki Obamy. 19 Czerwca 2009.

http://fkce.wordpress.com/2009/06/21/0018/

Ojcowie są dla dzieci ich pierwszymi nauczycielami, mentorami i wzorcami.
Pokazują przykłady sukcesów i pomagają nam osiągać sukcesy.
Wspomagają nas w trudnościach, kochają nas nawet gdy ich zawiedziemy,
i zawsze stoją przy nas nawet gdy wszyscy inni nas opuszczą.
A gdy ojców zabraknie, wiemy jakie szkody to wyrządza nam i naszym rodzinom.
Znamy statystyki.
Dzieci wychowywane bez ojca statystycznie dużo częściej nie kończą
edukacji, i lądują w wiezieniach.
Dużo częściej niż inne dzieci mają problemy z uzależnieniami, częściej
uciekają z domów
i dużo częściej stają się rodzicami już wieku nastoletnim.
A mówię to jako osoba która wyrosła sama bez ojca.
Miałem heroiczną mamę i dziadków którzy wychowali mnie i moją siostrę.
I pomimo ich nadzwyczajnego zaangażowania zawsze odczuwałem brak mojego taty.
Brak Taty to coś co zawsze pozostawia dziurę w sercu dziecka.

W Polsce idea współwychowywanie po separacji rodziców jest zwalczana przez tzw.matki złodziejki i ich wspólniczki w wydziałach rodzinnych.

25 października 2009 22:52
zdjecie
tiras Dołączył: 08.06.2009
Liczba komentarzy: 2
Blog
Generalnie... lepiej załatwić problem i zostać z partnerem, niż odprawić partnera i zostać z problemem...

3 września 2009 20:37