Portal psychologiczny - charaktery.eu

czwartek, 17 maja 2012
Brunony, Sławomira, Wery
  • Facebook
  • Tweeter
  • Wykop



Psychologia w działaniu

Czy pamiętasz zda­rzenie, które odmieniło Twoje życie? Jakąś przełomową chwilę? Coś, co pozwoliło Ci lepiej zrozumieć siebie, otaczający Cię świat? Jeśli tak, to podziel się swoją historią. Być może pomożesz w ten sposób innym: cierpiącym, szukającym, błądzącym.Przysyłane przez Was listy zamieszczamy na naszej stronie internetowej, najciekawsze zaś publikowane są w „Charakterach”.

Napisz do nas

Ja - niewolnica


Ja - niewolnica Czuję, że życie przecieka mi przez palce, że omija mnie coś bardzo ważnego. Wciąż mi czegoś brakuje. Wciąż coś sprawia, że nie potrafię się uśmiechać, nic mnie nie cieszy, nie mam żadnej pasji życiowej.

Chociaż czuję się niewyobrażalnie samotna, to spotkania z ludźmi męczą mnie, bo czuję się gorsza od innych. Jestem bardzo małomówna. Czuję się zagubiona, smutna, nieszczęśliwa, nic nie ma dla mnie sensu. Często sama nie wiem, co ja czuję i co myślę na dany temat. Jestem bardzo niezdecydowana. Wydaje mi się, że do niczego się nie nadaję. Chciałabym znaleźć pracę, ale nie potrafię się za to zabrać, nie wiem też, jak pogodziłabym to z nauką, ponieważ przez studia prawie w ogóle nie śpię. Chciałabym, żeby wszystko było idealne. Niestety, ani ja taka nie jestem, ani świat taki nie jest.

Nigdy nie byłam w związku z chłopakiem, choć mam już 21 lat. Parę razy wdałam się w krótkotrwałe flirty z facetami poznanymi w internecie. Zawsze wszystko szybko się zaczynało i jeszcze szybciej kończyło. W dodatku zwykle trafiałam na mężczyzn, którzy chcieli seksu z przemocą, pragnęli relacji pan – niewolnica. Zastanawia mnie, dlaczego trafiali akurat na mnie... Czy może mieć na to wpływ, że mam deficyty emocjonalne spowodowane dzieciństwem w rodzinie dysfunkcyjnej? Mój ojciec jest alkoholikiem, teraz nie pije, ale awanturuje się tak samo, jak wtedy, kiedy był pijany. Wydaje mi się, że jestem brzydka, nudna i nic nie warta. Jak można dać się komuś pokochać, jeśli samemu  nienawidzi się siebie? Nigdy nie jestem zadowolona ze swoich osiągnięć, obawiam się ujawnienia tego, jaka naprawdę jestem. Nie potrafię nawiązać normalnych relacji z żadnym mężczyzną. Bardzo bym chciała mieć kogoś bliskiego. Całe życie jestem sama. Co powinnam zrobić? Gdzie i jak szukać pomocy?
Monika

ADRIANA KLOS jest psychologiem i psychoterapeutą. Pracuje w warszawskim Ośrodku Rozwoju i Psychoterapii „Strefa Zmiany”. Prowadzi treningi i warsztaty rozwojowe, grupy wsparcia, terapię par oraz DDA.

Moniko,
pisze Pani, że czuje się nudna, nieatrakcyjna i nie lubi samej siebie. Trudno Pani wejść w relację z drugą osobą, bo obawia się Pani, że ktoś mógłby odkryć, jaka Pani jest naprawdę i odrzucić.

Nie wierzy Pani, że ktoś mógłby Panią polubić czy pokochać. Surowo siebie Pani traktuje. Odizolowana od ludzi, czuje się Pani bardzo samotna i zagubiona. Ma Pani poczucie, że życie nie ma sensu, bo bez ludzi trudno nam rozwijać się, realizować swoje cele i zaspokajać ważne potrzeby.
Wspomina Pani, że wychowała się w rodzinie uwikłanej w agresję, przemoc i alkohol. Z pewnością w takim domu rodzinnym trudno było zaspokajać swoje potrzeby emocjonalne. Rodzice nie dali Pani wystarczająco dużo uwagi, życzliwości, wsparcia i czułości. Zajęci swoimi problemami, nie zwracali na Panią uwagi i nie dali tyle akceptacji, ile potrzebowała Pani w dzieciństwie, by uwierzyć w siebie, czuć się wspaniała i wartościowa. Nie mogła Pani liczyć na wsparcie, przytulenie w trudnych chwilach, nie czuła się Pani ważna i doceniona. Nie zaznała Pani zdrowej i silnej więzi, bliskości oraz absolutnej, bezwarunkowej akceptacji i poczucia bezpieczeństwa. Dorastając w rodzinie z problemem przemocy, doświadczyła Pani z pewnością wielu krzywdzących i bolesnych zachowań rodziców, zaniedbania i upokorzenia, czuła się Pani odrzucona i nieważna. W dorosłym życiu odczuwa Pani skutki tych zaniedbań – czuje się Pani gorsza od innych, obawia się ludzi i nie wierzy, że jest warta ciepła i miłości. Myślę jednak, że na pewno znajdzie się w Pani otoczeniu ktoś godny zaufania, kto chciałby Panią poznać i polubiłby Panią taką, jaka jest naprawdę. Być może, z powodu wcześniejszych doświadczeń, sama pozbawia się Pani tej radości, jaką jest przebywanie z innymi, poczucie bliskości i zrozumienia.

Jeśli nie może Pani porozmawiać o swoich problemach z kimś z rodziny lub z kimś bliskim, może warto rozważyć skorzystanie z psychoterapii. Czasem trudno samemu uporać się z traumą, jaką jest przemoc i krzywda wyrządzona przez bliskich, rodziców. Specjalista pomoże Pani zrozumieć własne uczucia, dostrzec swoje potrzeby i nauczy, jak je realizować.?





KONTAKT
Charaktery
25-502 Kielce
ul. Paderewskiego 40
tel. 41 343 28 40
fax. 41 343 28 49