Portal psychologiczny - charaktery.eu

czwartek, 17 maja 2012
Brunony, Sławomira, Wery
  • Facebook
  • Tweeter
  • Wykop



Psycho-tropy

Dział Psycho-tropy jest nowością na naszej stronie. Jest to miejsce, w którym mamy zamiar publikować teksty – felietony, opowieści, wspomnienia i opinie – autorstwa studentów psychologii. Tematyka dowolna. Serdecznie zapraszamy do nadsyłania własnych prac.

Wyślij list


Siła wiary

Magdalena Suchorska


Siła wiary Ludzie od zarania dziejów wierzyli w moc talizmanów i amuletów. Miały one za zadanie bronić właścicieli/obdarowanych przed złymi duchami, wrogimi im ludźmi czy nieszczęściami.

Obserwujemy ostatnio szał na ozdoby ciała, które rzekomo niosą ze sobą jakąś moc. Zastanawiałam się, skąd nagle taki bum. Teraz wydaje mi się, że nie jest nowe zjawisko! Ludzie od zarania dziejów, w zasadzie na całym świecie, wierzyli w moc talizmanów i amuletów. Nosili je na ciele, przypinali do odzieży, malowali na skórze. Były to łańcuszki, pierścienie, sygnety, barwy plemienne, którymi zdobiono ciała zarówno żywych, jak i zmarłych. Miały one za zadanie bronić właścicieli/obdarowanych przed złymi duchami, wrogimi im ludźmi czy nieszczęściami.

W religii chrześcijańskiej wiara w moc amuletów/talizmanów lub noszenie ich jest grzechem. Jak więc nazwać medaliki, obrazki, obrazy, ołtarze, różańce – te duże i te małe (dziś można kupić pierścionek-różaniec)? Czyż ludzie nie noszą ich w tym samym celu? Dla pogłębienia swojej wiary w ich moc ochronną, a tym samym opiekę samego Boga. Dzieci niemal od zawsze dostawały przed komunią medaliki niosące przesłanie „Bóg ma cię w opiece”. Jednak to znaczenie ktoś im wcześniej musiał nadać.

Niektórzy tatuują swoje ciało, jedni ze względów czysto estetycznych, dla innych jest to rodzaj talizmanu. Każda dziara ma dla nich jakieś symboliczne znaczenie. Dziś część społeczeństwa kontynuuje ten trend, rysując na swoim ciele siłę i wiarę w pewne wartości. Inni noszą przy sobie talizmany – często są to drobne przedmioty, z pozoru bezwartościowe. Jednak dla właściciela taki przedmiot jest magiczny, już samo jego posiadanie daje siłę, przywołuje wspomnienia, dodaje otuchy, wyraża cenione wartości.

Sklepy jubilerskie oferują w tym względzie moc możliwości. Mam wrażenie, że wciągają nas w ogromną machinę komercji, wykorzystując fakt, że ludzie potrzebują „czegoś swojego”, jakiegoś amuletu, który ma rzecz jasna, różne przeznaczenie. Jedni noszą je na szczęście lub dla obrony przed nieszczęściem, inni jako wspomnienie miłych chwil albo przywołanie obecności nieobecnych (tzw. ewokacja, którą kiedyś miały za zadanie spełniać pierwotne amulety i talizmany), dla innych jest to wyraz wiary, czy obietnica przyszłości. Od pewnego czasu jeden z salonów jubilerskich przeżywa niesamowite oblężenie. Zastanowiło mnie, dlaczego akurat ten sklep nie może narzekać na brak klientów. Przecież sprzedawane są tam zwykłe blaszki, kawałki srebra czy innego metalu, które nie mają specjalnej wartości materialnej, nie mają mocy… Nie mają, dopóki ich nie kupisz. Wtedy naprawdę wypełniają się niewyobrażalną siłą, którą oddają właścicielowi w każdym trudnym momencie jego życia, są przy nim zawsze, kiedy ich potrzebuje. Taka biżuteria nabiera osobistego charakteru, przelewa się na nią symboliczną moc tego, co właśnie Tobie dodaje sił i energii, co jest Ci miłe dla serca, co koi rany duszy. A wydawałoby się się, że to taka mała, nic nieznacząca pierdółka… Jeśli Ci się tak wydaje, proponuję, abyś przypomniał(a) sobie jakiś przedmiot, który miał dla Ciebie osobistą wartość i powód, dla którego ją zyskał, a następnie spróbował(a) poczuć, jaką energią ten przedmiot potrafił Cię napełnić. Wszystko, czemu nadamy znaczenie, może stać się naszym osobistym amuletem/talizmanem, może dać nam niewyobrażalną i niezbędną w danej chwili siłę, która wesprze nas w naszych działaniach, właśnie wtedy, kiedy będzie nam to potrzebne. Może się tak stać, dzięki sile wiary. Wiem, bo sama uwierzyłam w siłę szkiełka, które otrzymałam z przykazaniem, że niesie właśnie taką moc – moc wspomnień, które mogę przywołać w każdej chwili, kiedy tylko na to szkiełko spojrzę.

I przestaje mnie dziś dziwić popularność salonów tatuażu czy sklepów z medalikami i amuletami. Zagubieni w machinie życia potrzebujemy jakiegoś niedorzecznego zapewnienia, że wszystko będzie dobrze, że mamy na to wpływ. A w świecie komercji i marketingu dla każdego znajdzie się coś, co będzie mógł obdarzyć znaczeniem i czerpać z tego siłę.

Magdalena Suchorska, studentka V roku psychologii na UAM w Poznaniu.
Interesuje się seksuologią
i systemową terapią rodzin oraz mediacją w rodzinie. W przyszłości z tymi dziedzinami chciałaby wiązać swoją pracę.




Wasze opinie
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
KOMENTARZY: 2
zdjecie
owiec Dołączył: 24.10.2009
Liczba komentarzy: 40
Blog
Wszelkie ozdoby ciała, amulety i inne symbole przynoszące pomyślność, szczęście, w dzisiejszym światopoglądzie naukowym wydają się bezsensowne i nieracjonalne. Jednak ludzie przyozdabiają się, bo tak czują się lepiej. Widocznie są jakieś przyczyny skoro tak robią. Taką podstawową i popularną jest atrakcyjność seksualna. Jednak amulety, lub inne przedmioty, których się nie uwidocznia, nie służą temu. Myślę, że na drodze ewolucji biologicznej wykształciły się u nas pewne zachowania magiczne, rytualne, które dają nam poczucie bezpieczeństwa, siły, związku z wspólnotą.
Wiara religijna, mistyczna, magiczna, one wszystkie są wynikiem rozwoju mózgu i bez niej niemożliwe byłoby, abyśmy się tak rozwinęli cywilizacyjnie. One są warunkiem koniecznym, lecz w pewnym momencie rozwoju intelektualnego zaczynają utrudniać życie i hamować postęp. Taki czas już dawno nastąpił w okresie oświecenia i w niektórych rejonach świata tak jest. Szkoda, że nie u nas.

22 stycznia 2012 0:35
Tesia7 Dołączył: 22.06.2011
Liczba komentarzy: 91
Blog
Tak.
Siła wiary,ale tylko jeśli uroczo wzmocniona zostaje dowcipem o spełnianiu marzeń:
Dwóch biednych rybaków złowiło złotą rybkę.
- Jeżeli zwrócicie mi wolność,spełnię po jednym waszym życzeniu.
_ No dobra, to ja chcę być bogaty- mówi pierwszy.
Na co drugi:
- A ja chcę, żeby on był biedny!

8 listopada 2011 9:19


KONTAKT
Charaktery
25-502 Kielce
ul. Paderewskiego 40
tel. 41 343 28 40
fax. 41 343 28 49