Zdałam sobie ostatnio sprawę z jednej zasadniczej rzeczy. Nagle
dotarło do mnie to...
Nie satysfakcjonują ich związki z rówieśnikami, nie potrafią sprostać oczekiwaniom partnerów, którzy są w tym samym wieku, co oni. Dlaczego dopiero przy kimś, kto prawie mógłby być ich rodzicem lub dzieckiem czują się dobrze? © Copyright 2007 - 2012 by Charaktery Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone
