Latarnik
Kiedy będę gotowa?
Anna Golan
Maja, pomimo udanego emocjonalnie związku z partnerem, odczuwa nieracjonalny strach przed seksem. Nasza Czytelniczka pyta o radę w Latarniku Annę Golan, psychologa i psychoterapeutę.Maja
ANNA GOLAN jest psychologiem, terapeutą, członkiem Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, konsultantem ds. rozwiązywania problemów HIV/AIDS. Prowadzi terapię zaburzeń seksualnych, pracuje jako wolontariusz w Stowarzyszeniu Lambda.Droga Pani Maju,
Rozumiem, że jest Pani jeszcze przed inicjacją seksualną.
Ważniejsze od „kiedy” jest „jak” rozpoczynamy nasze życie seksualne. Głęboka więź emocjonalna z partnerem może przyczynić się do tego, aby Wasz pierwszy kontakt płciowy był dla Was pozytywnym doświadczeniem. Bardzo ważna jest też Pani motywacja do podjęcia tego kroku. Czy Pani sama chce bliskości fizycznej, czy też wydaje się Pani, że powinna do tego dążyć, bo partner oczekuje seksu, bo inni już to mają za sobą? Im wyższy poziom dojrzałości psychicznej osób tworzących związek, tym prawdopodobnie wyższy będzie poziom ich satysfakcji seksualnej. Obawy przed zajściem w ciążę wzmaga również to, że nie czuje się Pani samodzielna i niezależna. Mimo braku stosunków seksualnych stosujecie antykoncepcję. Czy jest to metoda antykoncepcji, którą Pani akceptuje? Jeżeli ma Pani wątpliwości co do jej skuteczności, być może warto skonsultować się z ginekologiem. Może Pani także uzyskać informacje na temat antykoncepcji, kontaktując się za pośrednictwem Internetu z edukatorami seksualnymi (www.ponton.org.pl). Doradzałabym także wizytę u terapeuty. Myślę, że skoro uważa Pani, że „problem leży gdzieś głębiej”, to warto dotrzeć do podłoża Pani lęków, bo nawet najbardziej racjonalne argumenty ich nie rozwieją.
Wasze opinie
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
KOMENTARZY: 2
Wszystkim zainteresowanym tematem polecam poniższą stronę:
http://www.szansaspotkania.net/index.php?page=10662
łącznie z odnośnikami po lewej.
Nie tylko dla wierzących. Jest co poczytać, tekst nie mieści się na jednym ekranie, ale prawdziwa miłość tylko dla ambitnych.
Również cały cykl na podstronie:
http://www.szansaspotkania.net/index.php?pageid=1978
Powodzenia,
Wojtek
1 grudnia 2009 22:31
http://www.szansaspotkania.net/index.php?page=10662
łącznie z odnośnikami po lewej.
Nie tylko dla wierzących. Jest co poczytać, tekst nie mieści się na jednym ekranie, ale prawdziwa miłość tylko dla ambitnych.
Również cały cykl na podstronie:
http://www.szansaspotkania.net/index.php?pageid=1978
Powodzenia,
Wojtek
1 grudnia 2009 22:31
Inicjacja seksualna wiąże sie z wieloma lękami, ale nie musi byc przeżyciem negatywnym. Wrecz przeciwnie. Wazne jest, by odbyla sie z woli obydwojga partnerów i w sposob, jaki obydwoje akceptuja. Czyli mamy na jej przebieg wpływ:) Jeżeli nie jest się na nią gotowym, to nie ma sensu robic cos na siłe, bo to może zaważyć na całym naszym życiu.
Bardzo ważna jest więź z partnerem, bo jeśli jest głęboka, pełna zaufania i oparta na poczuciu bezpieczeństwa, warto porozmawiać o tak ważnym wydarzeniu, jakim jest inicjacja seksualna. Spokojna rozmowa z kims, kto tez bedzie bral w tym udział moze byc bardzo pomocna, a partner wiedzac, czego Pani boi sie najbardziej, bedzie mogl na te aspekty szczegolnie uwazac.
Seks nie musi być zwierzecy, szybki. Moze to być akt pelen milosci, wyraz bliskosci dwojga ludzi, akt intymny i piekny. Warto popracować nad swoim lękiem, znaleźć jego przyczyny i dobrze psychicznie przygotować sie do tego pierwszego razu, by byl przyjemny - i tego Pani życze.
18 maja 2009 10:01
Bardzo ważna jest więź z partnerem, bo jeśli jest głęboka, pełna zaufania i oparta na poczuciu bezpieczeństwa, warto porozmawiać o tak ważnym wydarzeniu, jakim jest inicjacja seksualna. Spokojna rozmowa z kims, kto tez bedzie bral w tym udział moze byc bardzo pomocna, a partner wiedzac, czego Pani boi sie najbardziej, bedzie mogl na te aspekty szczegolnie uwazac.
Seks nie musi być zwierzecy, szybki. Moze to być akt pelen milosci, wyraz bliskosci dwojga ludzi, akt intymny i piekny. Warto popracować nad swoim lękiem, znaleźć jego przyczyny i dobrze psychicznie przygotować sie do tego pierwszego razu, by byl przyjemny - i tego Pani życze.
18 maja 2009 10:01