[ R E K L A M A ]


zdjecie

Latarnik

Jaka bliskość z dzieckiem?

Stanisław Dulko


zdjecie Dr Stanisław Dulko odpowiada na pytanie naszej Czytelniczki na temat kształtowania się orientacji seksualnej u dzieci.

  Droga Redakcjo! Bardzo proszę o informacje dotyczące kształtowania się orien­tacji seksualnej u czło­wieka. Jestem matką siedmioletniej dziewczynki i czteroletniego chłopca. Zastanawiam się, czy rodzaj bliskości cielesnej członków naszej rodziny może w jakikolwiek sposób wpłynać na orientację seksualną moich dzieci w przyszłości... Czy wychowanie w rodzinie ma wpływ na kształtowanie się tej orientacji? Spotkałam się z poglądem, że gdy dzieci mają już siedem lat – nie powinno pozwalać się chłopcom spać z matkami, a ojcom z córkami.
Moja znajoma twierdzi, że nie należy również dzieci całować w usta. Matka nie powinna całować córki w usta, ojciec syna i odwrotnie. W pewnej gazecie czytałam, że nie powinno się dotykać narządów płciowych dzieci – jednak czy odnosi się to także do zabiegów higienicznych?
Do jakiej granicy może dojść bliskość cielesna rodziców z dzieckiem, ażeby nie zaburzyć prawidłowych odruchów erotycznych dziecka? Czy nadmierna bliskość ma dodatni, czy ujemny wpływ na psychikę dziecka? Jak postępować z dzieckiem, ażeby w dorosłym życiu potrafiło zbliżyć się do kochanej przez siebie osoby i potrafiło czerpać radość z tej bliskości, a także przyjemność z życia erotycznego?
Alicja


dr Stanisław Dulko jest seksuologiem i certyfikowanym superwizorem psychoterapii zaburzeń seksualnych. Pracuje w Zakładzie Psychosomatyki, Seksuologii i Patologii Więzi Międzyludzkich  Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.

Droga Pani Alicjo,
Porusza Pani w swoim liście bardzo ważny problem kształtowania się kierunku popędu seksualnego, zwanego powszechnie orientacją.
Seksuologia wyodrębnia pięć rodzajów orientacji seksualnej: heteroseksualna, nieokreślona (biseksualna), homoseksualna, autoerotyzm, aseksualna (brak reakcji uczuciowo-seksualnej na przedstawicieli jednej i drugiej płci).
Orientacja seksualna ma charakter wrodzony (ale nie dziedziczny!), trwały i właściwie nieodwracalny. Oczywiście wpływy środowiskowe w przebiegu procesu wychowania dziecka mają pewne znaczenie, mogą sprzyjać kształtowaniu się wrodzonych cech orientacji seksualnej, ale również je zaburzać. Proces wychowania nie przesądza o orientacji seksualnej człowieka.
Innym ważnym aspektem jest tabu kazirodztwa, czyli relacji bliskości między dzieckiem a jego rodzicami. Proces kształtowania się tożsamości płciowej – kim czuję się w rzeczywistości: chłopcem czy dziewczynką? – jest ukształtowany około piątego roku życia. Zazwyczaj w tym czasie dziecko ma również ukształtowane poczucie wstydu i intymności. Dzieci powinny spać osobno, ale nie można ich pozbawiać czułości i bliskości, ponieważ to kształtuje poczucie bezpieczeństwa i jest dla nich dowodem naszej miłości. Natomiast zabiegi higieniczne to dość delikatna sprawa, trzeba uwzględnić umiejętności dziecka i to, czy ono samo chce, byśmy mu ewentualnie pomogli (przyzwolenie na bliskość matki jest kulturowo bardziej zrozumiałe). Pamiętajmy, że granica między bliskością a molestowaniem w kręgu rodzinnym może być mało wyrazista. Dziecko czuje motywacje zachowania osoby dorosłej. Jeżeli wyraża niezadowolenie chociażby w postaci grymasu, gestu, należy to uszanować i uwzględniać w relacjach z dzieckiem.


Wasze opinie
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
KOMENTARZY: 0
Brak komentarzy.