Aktualności psychologiczne
Od rozpaczy do euforii
Aż trudno uwierzyć, że zarówno wtedy, gdy jesteśmy szczęśliwi, jak i wtedy, gdy wpadamy w depresję, uaktywnia się i odpowiada za oba skrajne stany ta sama część mózgu!Takie wnioski wypływają z eksperymentu, który przeprowadziła Elizabeth Phelps, psycholog z New York University. Wykorzystując rezonans magnetyczny, zbadała ona 15 ochotników w wieku od 18 do 36 lat. W trakcie badania część badanych myślała o czymś optymistycznym, np. o wygranej w lotto, a druga część o przykrym zdarzeniu, np. o rozstaniu z partnerem. Rezonans ujawnił, że te same części mózgu (stara kora i ciało migdałowate) były aktywne u obu badanych grup.
Ponadto doświadczenie Elizabeth Phelps pokazało, że wolimy wyobrażać sobie swoją przyszłość w różowych kolorach – nawet jeśli nie mamy ku temu powodów – niż dołować się na zapas przykrymi myślami. Skąd ten wniosek? Naukowcy poprosili badanych, aby wyobrazili sobie 80 wydarzeń z przyszłości: pozytywnych, negatywnych i neutralnych – i okazało się, że negatywne myślenie przychodziło im z trudem.
Prof. Phelps tak podsumowuje efekty swoich eksperymentów: nie mamy wpływu na swoją przeszłość, ale przyszłość łączymy wyłącznie z pozytywnymi i przyjemnymi wizjami, nie dopuszczając myśli, że przecież może nas spotkać również coś nieprzyjemnego. Mechanizmy pozytywnego myślenia dlatego tak absorbują naukowców, że wpływa ono korzystnie nie tylko na zdrowie psychiczne, ale także fizyczne.
Wyniki badania można znaleźć na stronie www.psycport.com
Wasze opinie
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
KOMENTARZY: 0
Brak komentarzy.