Brak wyników

Trening psychologiczny

2 stycznia 2019

NR 1 (Styczeń 2019)

Choć swata nas sieć

3

Coraz więcej Polaków szuka partnerów w Internecie. Staje się on współczesną swatką, która może okazać się niebezpieczna. Na co zatem warto uważać?

Będzie przybywać par, które poznały się w sieci – wynika z badań amerykańskiego psychologa prof. Johna T. Cacioppo oraz jego współpracowników z University of Chicago. W ten sposób poznała się w USA ponad jedna trzecia par, które pobrały się w latach 2005–2012.

Internetowe serwisy randkowe są wybawieniem zwłaszcza dla osób nieśmiałych. Kiedy pierwszy kontakt odbywa się w przestrzeni wirtualnej, nikt ich nie widzi w tej trudnej sytuacji, więc jest im łatwiej zdobyć się na odwagę.

Kolejnym powodem, dla którego tak wiele osób wybiera relacje online, jest fakt, że można o wiele łatwiej wywrzeć na kimś dobre wrażenie i kontrolować wykreowany obraz siebie. 

Wiele osób poszukuje partnera czy znajomych wirtualnie, ponieważ, jak twierdzą, brakuje im czasu na spotkanie twarzą w twarz, a dodatkowo w swoim otoczeniu nie dostrzegają nikogo interesującego.

Badania pokazują, że z portali randkowych nie korzystają osoby, które można by określić jako nieudaczników czy zamkniętych w sobie introwertyków – jak stereotypowo bywają postrzegane. Na ogół są one otwarte, odważne, gotowe do wzięcia losu we własne ręce.

„Motyle” błyskawicznie

Kontakt online może dawać poczucie anonimowości, zwłaszcza na czatach, gdzie do utworzenia konta nie trzeba podawać szczegółowych danych o sobie. Wielu użytkowników ceni to, że jeśli rozmowa czy korespondencja z innym użytkownikiem przybierze nieodpowiedni tor lub poruszone zostaną niewygodne tematy, w każdej chwili można ją przerwać, wylogować się i zakończyć znajomość. Pozostając z kimś w bezpośrednim kontakcie, trudno odwrócić się na pięcie i po prostu zniknąć. Ten kij ma jednak dwa końce: pamiętajmy, że nie tylko my możemy szybko i łatwo zerwać znajomość w sieci – inni także mogą nagle zrezygnować z kontaktu z nami.

Jak pokazują badania, internauci poszukujący partnera życiowego w sieci pomimo przestrzennego oddzielenia emocjonalnie czują się bardzo mocno związani. W internetowych spotkaniach nikt im nie przeszkadza, a poczucie bezpieczeństwa i anonimowości umożliwia szybkie otwarcie się i zaangażowanie w intymną rozmowę. Odkrywanie się przed drugą osobą online jest łatwiejsze, ponieważ przypomina trochę pisanie pamiętnika albo spotkanie z nieznajomym w pociągu. Można swobodnie wyrażać swoje myśli i uczucia, zbliżyć się emocjonalnie, nie narażając się na zranienie. To wszystko sprawia, że niektóre osoby łatwiej zakochują się w internetowym rozmówcy. Poczucie nieatrakcyjności, nieśmiałość czy fobia społeczna, które w rzeczywistym świecie utrudniają stworzenie bliskich relacji, przestają mieć znaczenie w cyberprzestrzeni.

Początkowa anonimowość pozwala poznawać innych w takim tempie i w taki sposób, jaki nam odpowiada.

W cyberprzestrzeni szybciej pozbywamy się zahamowań, dzięki czemu wyrażamy siebie z większą otwartością, a otwartość i szczerość sprzyjają budowaniu głębokiej i pełnej intymności relacji. Rodzącemu się zainteresowaniu drugą osobą – w sieci ten proces przebiega znacznie szybciej niż w realu – towarzyszą silne emocje. Większość osób, których związki rozpoczęły się w sieci, twierdzi, że już po pierwszych rozmowach online miała „motyle w brzuchu”.

Realne rozczarowanie

Rozpoczęcie znajomości w świecie wirtualnym wiąże się jednak również z pewnymi pułapkami. Brak bliskości fizycznej sprawia, że kontakt w dużej mierze oparty jest na wyobrażeniu o tym, jaka jest ta druga osoba.

Wyobrażeniu, które sami tworzymy – często w oparciu o własne marzenia, fantazje – a także wyobrażeniu kreowanym przez rozmówcę w sieci. Daje to pole do manipulacji na wielu poziomach. Wprawdzie każdy związek uczuciowy, szczególnie na początku, zawiera elementy manipulacji, ponieważ chcemy się pokazać z jak najlepszej strony, jednak w cyberprzestrzeni jest o wiele łatwiej o tego typu zabiegi. Możemy zostać oszukani co do wyglądu zewnętrznego, wieku oraz stanu cywilnego osoby spotkanej w sieci. Manipulacje często dotyczą też jej zainte...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy