Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

2 grudnia 2019

NR 12 (Grudzień 2019)

Duża zmiana w łagodny sposób

8

Zmiana perspektywy, spersonalizowany list czy odpowiednio sformułowane pytanie mogą wpłynąć na nasze zachowanie, samopoczucie, a nawet relacje.

„Wystarczy 21 minut «terapii», by na nowo docenić swój związek” – przekonywały już w 2013 roku dr Erica Slotter i dr Laura Luchies oraz współpracownicy. W ich badaniach wzięło udział 120 małżeństw ze średnio 11-letnim stażem. Przez dwa lata uczestników wielokrotnie pytano o zadowolenie z relacji z partnerem oraz o bieżące problemy, które przyczyniają się do kłótni i konfliktów. W pierwszym roku badania u uczestników spadło zadowolenie z relacji. Nie jest to zaskakujące, wiele badań pokazuje bowiem, że z upływem czasu obniża się satysfakcja ze związku. W drugim roku połowa par zaczęła korzystać z krótkich interwencji psychologicznych: co 4 miesiące (czyli 3 razy) każde z partnerów przez 7 minut pisało o najbardziej znaczącym problemie, przyjmując przy tym perspektywę osoby trzeciej, która obydwojgu życzy jak najlepiej.

Potem przez kolejne 4 miesiące uczestnicy mieli starać się podchodzić w podobny sposób do ewentualnych kłótni i nieporozumień. Okazało się, że pary, które wykonywały ćwiczenia polegające na zmianie perspektywy, czuły się szczęśliwsze w relacji z partnerem. Jak uważają badaczki, taka interwencja może zapobiec narastaniu niezadowolenia w wieloletnich związkach.

Szybko i skutecznie

Za „ojca” krótkich interwencji psychologicznych można uznać dr. Gregory’ego Waltona, psychologa ze Stanford University. Naukowiec stworzył bazę „wise interventions” (mądre interwencje), zawierającą informacje na temat setek technik, które mogą być pomocne w przypadku różnych problemów, np. uprzedzeń czy trudności w związku. Interwencje te opierają się na solidnych podstawach naukowych. Są szybkie i ukierunkowane na określony problem i – na co zwraca uwagę amerykański badacz – ich efekty są trwałe. Według dr. Waltona opracowanie takich interwencji nie byłoby możliwe bez badań prowadzonych przez ostatnie 60 lat w obszarze psychologii społecznej. Techniki te odwołują się bowiem do sposobu, w jaki postrzegamy i oceniamy siebie i otoczenie.

Dr Walton uważa, że krótkie interwencje psychologiczne są skutecznym środkiem terapeutycznym, który można stosować w przypadku różnych problemów osobistych i społecznych – np. gdy nauczycielka dostrzega, że uczniowie nie wykorzystują informacji zwrotnych albo gdy pracownik socjalny zauważa, że kobieta, która w przeszłości doświadczała przemocy, zachowuje się agresywnie wobec swojego nowo narodzonego dziec­ka, albo gdy wykładowca widzi, że zdolni studenci, którzy są nowi w społeczności lub należą do mniejszościowej grupy etnicznej, porzucają studia pomimo dobrych wyników w nauce.

Choć na pierwszy rzut oka wymienionych sytuacji nic nie łączy, w rzeczywistości – jak wyjaśnia dr Walton – mają wspólne źródła: ich bohaterowiemają negatywne myśli na swój temat i na temat okoliczności.

–Kiedy ludzie w określonych sytuacjach myślą o sobie źle, stają się dla siebie problemem – wyjaśnia dr Walton. Nauczyciele, psychologowie czy pracownicy socjalni powinni zdawać sobie sprawę z tego, jakie pytania stawiają sobie osoby, z którymi pracują: „Czy jestem dobrą matką?”, „Czy jestem częścią tej szkoły, uczelni?”.

Dr Tim Müller z Humboldt-Universität w Berlinie wykorzystuje interwencję polegającą na autoafirmacji, by pomóc uczestnikom badań przyjąć nową perspektywę. Razem z dr Mohini Lokhande z Rady Naukowej Niemieckich Fundacji na rzecz Integracji i Migracji (niem. Sachverständigenrat deutscher Stiftungen für Integration und Migration) przenieśli na grunt europejski ponad 300 interwencji opracowanych w USA (jest to ważne osiągnięcie, pojawiają się bowiem doniesienia o kolejnych nieudanych próbach replikacji badań psychologicznych; podjęte wcześniej próby w Holandii zakończyły się niepowiedzeniem).

Jak uwierzyć w siebie

Wiele badań potwierdza, że stereotypy wywierają negatywny wpływ na członków grupy społecznej, do której się one odnoszą. Jeśli osoba zinternalizowała negatywną opinię na swój temat lub przypuszcza, że jest obiektem takich ocen, wówczas zaczyna sobie gorzej radzić. Szczególnie widoczne jest to w sytuacjach związanych z edukacją – uczeń boi się, że wynik, który uzyska, tylko potwierdzi negatywną opinię na jego temat i w efekcie nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału, zwłaszcza w przedmiotach, co do których inni się spodziewają, że i tak sobie nie poradzi. Otoczenie może na przykład zakładać, że dzieci z rodzin imigrantów mają gorsze wyniki w nauce niż pozostali uczniowie albo że dziewczynki nie radzą sobie z matematyką tak dobrze jak chłopcy. – I tak dajemy początek negatywnej spirali. Stereotypy i związane z nimi oczekiwania sprawiają, że obniża się motywacja młodej osoby i pogarszają się jej wyniki – mówi dr Müller. Z czasem uczeń coraz słabiej identyfikuje się z treściami edukacyjnymi i szkołą jako taką, aż w końcu rezygnuje z dalszego kształcenia. 

Dr Lokhande i dr Müller postanowili pomóc uczennicom i uczniom podnieść poczucie własnej wartości. W tym celu przeprowadzili interwencję, która miała zwrócić uwagę młodych osób na ich własne talenty i zdolności. 820 siódmoklasistek i siódmoklasistów z berlińskich szkół – w tym także dzieci z rodzin imigrantów (m.in. pochodzenia tureckiego i arabskiego) – otrzymało listę zainteresowań i wartości (m.in. uprawianie sportu, rodzina, słuchanie lub tworzenie muzyki, rozśmieszanie innych itp.). Połowę badanych uczniów poproszono, by wybrali z listy dwa najważniejsze obszary i napisali na ich temat wypracowanie. Zadaniem pozostałych uczestników, stanowiących grupę kontrolną, było wskazanie wartości, które nie są dla nich istotne, oraz wyjaśnienie, dlaczego mogą one być ważne dla innych. Potem wszyscy uczniowie rozwiązywali test matematyczny. Okazało się, że badani turec­kiego pochodzenia, którzy wykonywali ćwiczenie autoafirmacyjne, uzyskali lepsze wyniki w teście niż uczniowie z tej samej grupy etnicznej z grupy kontrolnej.

Po kilku dniach wszyscy uczestnicy badania otrzymali informację zwrotną na temat wyników sprawdzianu. W listach przeczytali też, że dalsza praca i wysiłek mogą przynieść jeszcze lepsze rezultaty. Po 8 tygodniach ponownie rozwiązywali zadania z matematyki. Okazało się, że w grupie uczniów tureckiego pochodzenia utrzymał się obserwowany wcześniej efekt. Co więcej, lepsze wyniki uzyskali też uczniowie arabskiego pochodzenia, którzy wcześniej pisali esej afirmacyjny, choć w poprzednim teście w tej grupie etnicznej nie stwierdzono różnic.

Kto ma wpływ

Jak dotrzeć do wielu odbiorców za pomocą jednej interwencji? Kierując ją do osób, które ze względu na wykonywaną pracę mają wpływ na dużą grupę ludzi. 

Dr Jason Okonofua i jego współpracownicy przeprowadzili krótką interwencję skierowaną do 31 nauczycieli. Miała ona ich zachęcić, by zachowywali się wobec uczniów w sposób empatyczny, a nie karzący.

Nauczyciele byli przekonani, że celem badania jest zebranie opinii doświadczonej kadry na temat radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi w szkole. Innymi słowy, mieli poczucie,...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy