Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rodzina i związki , Praktycznie

2 listopada 2016

Kiedy życie wchodzi w jesień

7

Zawsze to oni nas wspierali, pomagali, byli obok. Ale przychodzi taki czas, że sami potrzebują wsparcia. Słabną, tracą pamięć, stają się bezbronni wobec chorób. Jak pomagać starzejącym się rodzicom?

„Ten, kto ma spokojne i pogodne usposobienie, łatwiej przyjmuje starość” – pisał Platon, który sam przeżył osiemdziesiąt lat. Ale kontakt z tymi, którzy weszli w jesień życia i poznali jej smak, pokazuje często, że nawet osoby o spokojnym i łagodnym usposobieniu przyjmują ten etap swojego życia pełni obaw przed osamotnieniem i własną bezradnością. Nie mniejsze obawy towarzyszą dzieciom: Jak będzie wyglądała starość moich rodziców? Jak długo będą sprawni fizycznie i intelektualnie? Jak mogę im pomóc? W jaki sposób ich wspierać, by jak najdłużej byli aktywni i samodzielni? Jeśli zajdzie konieczność – czy będę w stanie pogodzić opiekę nad rodzicami z własnymi obowiązkami rodzinnymi i zawodowymi?

Niepokój pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy istnieje ryzyko rozwoju zaburzeń pamięci i chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera, choroba Parkinsona czy inne zespoły otępienne.Większość z nas radzi sobie z tym lękiem przy pomocy zaprzeczania i myślenia magicznego: „Moi rodzice są w świetnej formie i zawsze tak będzie. Te problemy ich nie dotyczą”. Niektórzy racjonalizują: „Może mamie zdarza się ostatnio zapominać, ale to w końcu efekt zmęczenia i ciągłych zmian pogody. Zresztą choruje na nadciśnienie, a ostatnio miała sporo stresów”.

Pozytywne podpowiedzi
Trudno pogodzić się z naturalnym upływem czasu i starzeniem się bliskich. Dostrzegamy pogorszenie sprawności fizycznej rodzica i okazujemy wsparcie, towarzysząc podczas wizyt u lekarza, jednak niełatwo jest przyjąć i zrozumieć objawy związane z pogarszającą się sprawnością intelektualną oraz kryzysami emocjonalnymi osób w wieku podeszłym. Towarzyszenie rodzicom na tym etapie życia wiąże się z przejęciem większej aktywności przez dorosłe dzieci, co wymaga wysiłku i troski. Konfrontacja

ze zmianami w funkcjonowaniu fizycznym i intelektualnym rodzica jest trudna i uruchamia myślenie o nieuchronności straty, jednak możemy również uruchomić strategie działania, które przyniosą długoterminowe i pozytywne rezultaty zarówno dla samego seniora, jak i całej rodziny. Mam na myśli wspieranie rodzica w podejmowaniu aktywności, dbanie o potrzeby emocjonalnego kontaktu z rodziną i zachęcanie do wszelkich działań, które pozwalają ćwiczyć pamięć, koncentrację uwagi i ogólne funkcjonowanie poznawcze. Rodzic, szczególnie samotny, potrzebuje wsparcia w zidentyfikowaniu nowych ról, aktywności i sposobów wykorzystania czasu wolnego na emeryturze zgodnie z jego możliwościami i zainteresowaniami. Zwłaszcza jeśli ma niewielki kontakt z sąsiadami i słaby dostęp do informacji, w jakie zajęcia w lokalnej społeczności mógłby się włączyć. Możemy zatem pomóc dotrzeć do tych informacji. Warto zachęcić rodzica do udziału w kursie obsługi komputera z dostępem do internetu. Kursy komputerowe dla seniorów to jedna z często wymienianych aktywności, podejmowanych przez osoby w wieku emerytalnym, z którymi mam przyjemność spotykać się w swojej pracy. Łagodnie podsunięta przez nas propozycja może rozpalić wielką motywację do działania.

Niezależnie od tego, czy stan zdrowia rodziców jest dobry, a oni sami pozostają samodzielni, dobrze jest profilaktycznie wspierać każdy przejaw ich aktywności i rozwijanych zainteresowań. Prace w ogródku, pielęgnowanie kwiatów na balkonie, wycieczki do lasu, studiowanie na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, udzielanie się w osiedlowym Klubie Seniora czy Kole Gospodyń Wiejskich – to tylko niektóre propozycje dla osób starszych poszukujących wyzwań i aktywności. Pamiętajmy o tym, że to nie rodzaj aktywności jest ważny, ale jej regularność i płynąca z niej gratyfikacja dla osoby starszej.

Trudnym doświadczeniem dla bliskich jest zmierzenie się z objawami obniżenia sprawności intelektualnej rodzica. Im bliższy mamy kontakt z rodzicami, im większą otwartość na ich potrzeby i gotowość do pomocy w realizacji planów, tym łatwiej zauważyć niepokojące sygnały. Czy one wystąpią? Niekoniecznie. Starzenie się jest bowiem procesem indywidualnym. Codziennie w swojej pracy z osobami starszymi spotykam zaskakujące przykłady aktywnych seniorów rozwijających swoje pasje i mobilizujących do działania o dekady młodsze koleżanki i kolegów. Wspominam jedną z wielu rozmów z panią Teresą, 80-letnią działaczką społeczną, biegle posługującą się językiem esperanto, którego zaczęła się uczyć po sześćdziesiątce. Podziwiam ją. Zastanawiam się, co stoi za tym, że ludzie tak odmiennie się starzeją. Spotykam dwie kobiety w tym samym wieku, a tak różne pod względem stanu zdrowia fizycznego, kondycji umysłowej i psychicznej. Osobowość, geny, styl życia, pozytywne nastawienie do siebie i innych? Wyniki badań nie dają jednoznacznych odpowiedzi, ale intuicyjnie wyczuwamy, że udział wszystkich wymienionych czynników jest ważny dla jakości życia w jego jesieni.

Słowa, które leczą

Ważne jest nie tylko to, że chcemy służyć wsparciem starzejącym się rodzicom, ale również to, w jaki sposób komunikujemy się z nimi, jakim językiem wyrażamy swoją troskę. O czym warto pamiętać? • Używaj komunikatu „ja” – wyrażaj troskę o rodzica, zaczynając wypowiedź od „ja” („Ja martwię się o ciebie, nie chcę, byś przez większość czasu był/była sam/sama w domu”, „Jesteś dla mnie ważny/ważna i chcę ci pomóc”, „Co mogę zrobić, by było ci lżej?”, „Mam dla ciebie propozycję udziału w turnusie/zajęciach, pomyśl o tym. Myślę, że mogłoby ci się spodobać”). • Unikaj komunikatów „ty”, np.: „Denerwujesz mnie tym, że nie chcesz wychodzić z domu”, „Bo ty jesteś taki uparty! Spójrz na sąsiada, jaki to aktywny człowiek”. Taki rodzaj komunikatu jest z natury atakujący i oceniający, skutkuje nastawieniem obronnym u odbiorcy i często prowadzi do konfliktu i obustronnego niezrozumienia. • Pytaj i delikatnie sugeruj, zamiast rozkazywać i wygłaszać pretensje. • Unikaj sformułowań, które mogą sprawić, że rodzice poczują się odtrąceni, niepotrzebni i obciążający. • Kiedy czujesz się przemęczony i sfrustrowany, spróbuj poszukać pomocy u najbliższych. Korzystaj z pomocy oferowanej przez siostrę, brata czy kuzynkę, proś o zastąpienie przy chorej mamie na kilka godzin, zrobienie zakupów. Od początku buduj sieć wsparcia wśród rodziny i bliskich, by nie zostać samemu z opieką nad seniorem. • Mów rodzicom, że ich kochasz – takie proste i szczere wyznania to bezcenny skarb, który ma wielką siłę i motywuje do działania nawet bardzo nieprzejednane osoby. • Jeśli to możliwe, jak najdłużej angażuj starzejących się rodziców do pomocy, np. w opiece nad wnukami. Wyrażaj swoją wdzięczność („Mamo, tato, jestem wam bardzo wdzięczna, bez was nie dałabym rady ze wszystkim”). Poczucie, że są komuś potrzebni, robią coś ważnego, wzmacnia ich i dodaje im energii.

Do kogo po pomoc
Zachęcając starszych rodziców do poszukania satysfakcjonującej ich aktywności, możemy napotkać opór. Niekiedy starsze osoby świadomie i celowo wycofują się z życia społecznego. Ograniczają spotkania ze znajomymi i sąsiadami, coraz rzadziej wychodzą z domu i przestają interesować się wydarzeniami kulturalnymi. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy tracą siły fizyczne, cierpią z powodu chorób...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy