Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rodzina i związki , Praktycznie

17 czerwca 2016

Moc wdzięczności

3

Wdzięczność jest jedną z emocji najsilniej spajających związek. To ona m.in. buduje romantyczne relacje. Warto wyczulić się na wdzięczność, warto się jej nauczyć.

Wdzięczność jest w naszym życiu wszechobecna. Dziękujemy za przysługę, uprzejmość, pomoc, prezent... Choć wyrażenie podziękowania przychodzi nam niemal odruchowo, psychologowie pozytywni twierdzą, że to coś więcej niż dobre maniery. Gdy czujemy się wdzięczni, doświadczamy głębokiego podziwu dla czyjegoś zaangażowania, a okazanie wdzięczności to znak, że dostrzegliśmy i doceniliśmy, jak wyjątkowy, piękny, niespotykany gest uczynił. Mówimy „dziękuję”, ponieważ chcemy, by nasz dobrodziej wiedział, że to, co zrobił, ma dla nas wartość. Okazuje się, że życie przepełnione wdzięcznością nie tylko umacnia relacje społeczne, ale poprawia samopoczucie, przynosi pozytywne stany emocjonalne i pomaga radzić sobie w trudnych chwilach. Z badań wynika również, że małżonkowie doceniający partnerów częściej uważają swoje związki za wyjątkowo udane. Innymi słowy: chcesz być szczęśliwszy – bądź bardziej wdzięczny.

Dziękuję, rób tak dalej!

Wdzięczność to wyjątkowe odczucie, zorientowane na zauważanie i docenianie pozytywów, odmienne od optymizmu, nadziei i zaufania – dowodzą w metaanalizie „Gratitude and well-being” Alex M. Wood, Jeffrey J. Froh i Adam W.A. Geraghty. Naukowcy od lat różnią się w postrzeganiu wdzięczności jako: emocji, cnoty, postawy, nawyku, cechy osobowości lub reakcji. „Wdzięczność po części jest uczuciem, które pojawia się po otrzymaniu pomocy uznanej za kosztowną, cenną i altruistyczną. Dlatego część badaczy rozumie wdzięczność jako emocję, która zawsze jest ukierunkowana na docenianie pomocnych działań innych. Ale taka koncepcja nie sprawdza się we wszystkich aspektach życia. Uczestnicy pewnego badania wśród codziennych zdarzeń, za które są wdzięczni, wymieniali np. «budzenie się każdego ranka»” – czytamy.

Dla Georga Simmela, niemieckiego filozofa i socjologa, wdzięczność była „moralną pamięcią rodzaju ludzkiego”. Takie ujęcie tłumaczyłoby uznawanie wdzięczności za odczucie uniwersalne i międzykulturowe. Robert L. Trivers, twórca teorii wzajemnego altruizmu, jako pierwszy stwierdził, że wdzięczność pojawiła się, aby regulować nasze odpowiedzi na akty ofiarności. Ewolucjoniści uważają, że ludzie za tę samą przysługę oczekują większej wdzięczności od osób niespokrewnionych niż genetycznych krewnych (rodzeństwa, potomstwa), prawdopodobnie dlatego wdzięczność jest okazywana intensywniej obcym. Prof. Michael E. McCullough z University of Miami w niedawno opublikowanej pracy „An adaptation for altruism? The social causes, social effects, and social evolution of gratitude” przyznaje, że „wdzięczność może odgrywać większą rolę w nawiązaniu stosunków niż w ich utrzymywaniu”.

Badaczy od dawna nurtowało pytanie, dlaczego chcemy pomagać innym? Prof. Adam M. Grant z University of Pennsylvania i prof. Francesca Gino z Harvard Business School w publikacji w „Journal of Personality and Social Psychology” wykazali, że ludzie nie ofiarowują pomocy, ponieważ jest im z tym lepiej, ale dlatego, że... dzięki temu czują się bardziej wartościowi w odbiorze społecznym. Dodatkowo tym, co motywuje ofiarodawców do angażowania się w prospołeczne zachowania, są podziękowania, wzmacniające w nich poczucie samoskuteczności. „Często wstrzymujemy się z pomocą, ponieważ nie mamy pewności, czy nasze wysiłki zostaną docenione. Ofiarowanie wsparcia może wywoływać u potencjalnych beneficjentów poczucie niekompetencji, bezradności i bezsilności. Obdarowani często odrzucają pomoc, pozostawiając nas w poczuciu wzgardy czy złości, przez co potem możemy ociągać się w niesieniu pomocy. Wyrażenie wdzięczności może uspokajać pomagającego, że jego wsparcie zostało ocenione jako wartościowe, i zachęcać do nieustawania w wysiłkach także w przyszłości”.

Hojne małżeństwo

Wdzięczne osoby nie tylko doceniają rolę, jaką inni odgrywają w ich dobrym samopoczuciu, ale również – motywowane wdzięcznością – same pragną uszczęśliwiać. Wielu badaczy uważa, że wdzięczność może mieć szczególne znaczenie w terapii par. Gdy wyrazy uznania pokryją się z wdzięcznością współmałżonka, pojawi się u niego/u niej motywacja do nieustannego okazywania wdzięczności. Dzięki temu „w związku zaiskrzy cykl pozytywnej wzajemności”, co przełoży się na większą satysfakcję z małżeństwa – utrzymują autorzy ubieg[-]łorocznego raportu „State of Our Unions”. Naukowcy z University of Virginia realizujący National Marriage Project badali rolę małżeńskiej hojności zdefiniowanej jako „cnota dawania współmałżonkowi dobrych rzeczy szczodrze i z nieprzymuszonej woli”. Chodziło np. o to, jak często badani zachowują się wspaniałomyślnie wobec swoich partnerów i np. przyrządzają im poranną kawę. Okazało się, że kobiety i mężczyźni z najwyższymi wynikami na skali hojności znacznie częściej stwierdzali, że są w swoich małżeństwach „bardzo szczęśliwi”.

„Intymność, oddanie i komunikacja w związku są ważne, ale skupienie się na hojności dodało nowy wymiar naszego rozumienia powodzenia małżeństwa. Chociaż wniosek ten może wydawać się oczywisty, nie zawsze łatwo być wspaniałomyślnym wobec romantycznego partnera”, podsumował wyniki kierujący badaniem W. Bradford Wilcox. „Szczęśliwe pary mówią lub wykonują co najmniej pięć pozytywnych rzeczy po każdej negatywnej interakcji z partnerem. To trudna sztuka”. Zdaniem badacza, w małżeństwie spodziewamy się sprawiedliwego podziału obowiązków domowych czy opieki nad dziećmi, ale hojność wykracza poza zwykłe oczekiwania dotyczące drobnych przysług. „Życie w duchu hojności sprzyja powstaniu szlachetnego cyklu, który wiedzie oboje małżonków do ponadprzeciętnego poczucia szczęścia”.
Tę zależność dostrzega także badająca społeczne interakcje dr Sara B. Algoe z University of North Carolina.

W artykule „It’s the Little Things: Everyday Gratitude as a Booster Shot for Romantic Relationships”, zamieszczonym w „Personal Relationships”, wskazuje, że pozytywne myśli i emocje mają konstruktywny wpływ na nasze życie emocjonalne, a rozszerzenie ich na partnerów romantycznych „może potęgować korzyści pozytywnego myślenia dziesięciokrotnie”. Według badaczki wdzięczność jest emocją adaptacyjną, pomagającą odkrywać, przypominać i być blisko z tymi, którzy troszczą się o nasz dobrostan. „Uczucia wdzięczności i hojności są pomocne w umacnianiu naszych relacji z osobami, o które dbamy, a ko...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy