Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Wstęp

24 września 2018

Perfekcjonizm

6

Perfekcjonizm to uzależnienie pod wieloma względami podobne do alkoholizmu czy narkomanii.
 

Jakiś czas temu w złości (choć wolę myśleć, że było to aforystyczne uniesienie) powiedziałem pewnej chorobliwie ambitnej osobie, że „ambicja i chciwość podłe rodzą dzieci”. Dlaczego o tym wspominam? Bo, po pierwsze, jest w tym coś na rzeczy, a po drugie – dotyczy to też innych ludzkich słabości. Jedną z nich jest perfekcjonizm, choć tu sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Na pierwszy rzut oka – nic bardziej wartościowego. Wielu spośród nas słyszało ponaglenie „jak już coś robisz, rób to porządnie”. I wielu wzięło to sobie do serca. Bo „porządnie” to sumiennie, starannie, czyli najlepiej jak się potrafi w danym momencie. Dlaczego miałoby to być objawem ludzkiej słabości?

Rzecz w tym, że dążenie do perfekcji ma swoje racjonalne oblicze, ale ma też oblicze zgoła nieracjonalne. W każdej sytuacji zadaniowej ważne są bowiem trzy rzeczy: kompetencje (możliwości) jednostki, wymagania stawiane przez zadanie oraz warunki, w jakich przychodzi działać. Gdy perfekcjonizm jest racjonalny, te trzy rzeczy pozostają w harmonii ze sobą. Słowem, w tych oto warunkach, przy takich kompetencjach, osiągam tyle i nie więcej. Jeśli poprawią się warunki, jeśli powiększę możliwości – wtedy zapewne osiągnę więcej.

Nieracjonalny perfekcjonizm to coś więcej i w tym właśnie podobny jest on do chciwości i przesadnych ambicji. To nienasycenie! Nieliczenie się z możliwościami, lekceważenie warunków, niedocenianie zadań i poczucie przymusu – oto najbardziej podstawowy rys perfekcjonizmu.

Żaden stan rzeczy nie zadowol...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy