Brak wyników

Rodzina i związki , Praktycznie

16 czerwca 2016

Problem zazdrośnika

1

Czasami zazdrość bywa uzasadniona, czasami istnieje tylko w naszych głowach. Niektórzy są bardziej zazdrośni niż inni, a ich uczucia nie mają nic wspólnego z poczynaniami partnera.
 

Teoria przywiązania pomaga zrozumieć zjawisko chronicznej zazdrości. Jeśli przywiązujesz się do innych w sposób bezpieczny, to prawdopodobnie miałeś dobre doświadczenia z dzieciństwa czy poprzednich związków pełnych zaufania i oczekujesz tego samego od kolejnej relacji. Jeśli jesteś osobą przywiązującą się w sposób lękowy to możliwe, że w twojej przeszłości są wspomnienia niezbyt udanych relacji – zdrad, porzucenia – i to doprowadziło cię albo do unikania bliskości albo prób utrzymania partnera tak blisko, jak to możliwe, by tylko znów cię nie zostawił.

Osoby przywiązujące się w sposób lękowy lub unikowy znacznie częściej bywają zazdrosne niż ci przywiązujący się bezpiecznie – wynika z badań. Dostrzegają zagrożenia tam, gdzie ich nie ma, denerwują się mało znaczącymi drobnostkami. „Bezpieczni” mają więcej zaufania, a w sytuacjach konfliktowych są spokojniejsi o losy relacji. To, czego nie mówią nam te badania to – co było pierwsze – zazdrość czy lękowy/unikowy styl przywiązania.

Aby odpowiedzieć na powyższe pytanie Markus Maier i Dylan Selterman wzmocnili poczucie bezpiecznego przywiązania u części swoich badanych (mieli oni myśleć o byciu w trudnej sytuacji, w której bliska osoba dała im dużo wsparcia i miłości). Pozostali mieli myśleć o neutralnych rzeczach jak robienie zakupów. Następnie wzbudzano w uczestnikach zazdrość prosząc o wyobrażenie sobie sytuacji, w której partner rozmawia ze swoją byłą/byłym stojąc bardzo blisko, śmiejąc się serdecznie, a po chwili łapią się za ręce i wychodzą. Pytano badanych jak bardzo zazdrośni czuliby się w takiej sytuacji. Okazało się, że osoby u których wzmocniono bezpieczne przywiązanie czuły się mniej zazdrosne niż pozostali. Ich poczucie złości, zranienia czy zdenerwowania również były mniej intensywne. To dowód na to, że sposób przywiązania wpływa na poziom zazdrości o partnera, nie odwrotnie.

Zatem jeśli twój partner jest nieustannie o ciebie zazdrosny, to być może nie twoja wina. Możliwe, że doświadczenia z przeszłości sprawiły, że teraz ma problemy z zaufaniem i nie czuje się bezpiecznie w nowej relacji.
 

Jak sobie radzić z zazdrością

Nazwanie uczucia zazdrości i akceptacja tego, że się pojawia, jest pierwszym krokiem w nauce świadomego podejmowania działań na rzecz dobra partnera i związku.

W radzeniu sobie z eskalacją zazdrości ważne jest, aby pielęgnować myśli, które przynoszą radość – zamiast myśleć o tym, co destrukcyjne, należy dostrzegać to, co wartościowe. Warto zauważać pozytywne strony partnera i cieszyć się jego sukcesami, podkreślać to, co twórcze i dobre w relacji z nim.

Zamiast kontrolować partnera, można tak wspólnie zorganizować czas wolny, aby był on atrakcyjny dla obojga. Warto też zająć się sobą, zamiast ciągle rozmyślać o partnerze. Rozwijanie własnych pasji pomaga zastąpić chore myśli twórczymi. Zazdrośnicy powinni zastanowić się, jak podnieść własną samoocenę i poprawić sobie samopoczucie. Gdy w skomplikowanych przypadkach prowadzi ona do stanów depresyjnych, potrzebna jest pomoc specjalistów i intensywna terapia.

Groźna lub przydatna

Zazdrość to uczucie, które leży w naturze człowieka – uważa amerykański psycholog David M. Buss, autor książki Zazdrość – niebezpieczna namiętność.

Z badań Bussa i jego współpracowników wynika, że prawie każdy człowiek przynajmniej raz w życiu jest zazdrosny o kogoś. 38 procent badanych przez Bussa przyznało, że odczuwali wtedy chęć skrzywdzenia i byliby zdolni do agresji. Zazdrość częściej przeżywają osoby, które uważają, że są mniej atrakcyjne niż partner. Według Bussa, we wszystkich kulturach to mężczyźni są bardziej skłonni do zazdrości, ponieważ to oni bardziej zwracają uwagę na oznaki potencjalnej zdrady. Badacz wskazuje również na to, że zazdrośni mężczyźni reagują agresywnie częściej niż kobiety przeżywające zazdrość.
Według psychologów ewolucyjnych, zazdrość seksualna to mechanizm adaptacyjny, którego celem jest ochrona wierności i stałości związków. Nie musi być zatem niebezpieczna, ale może przynosić korzyści – na przykład poprawić relacje. Badania psychologów wykazały, że w tym celu ludzie specjalnie wzbudzają zazdrość w swoich partnerach. Co trzecia uczestniczka i co szósty uczestnik badań G. White’a prowokowali zazdrość partnera (umawiając się na randki lub opowiadając partnerowi o tym, że podoba im się inny mężczyzna/inna kobieta lub że oni sami podobają się innemu mężczyźnie/innej kobiecie). Prawie 40 proc. uczestników badania przyznało, że robi to, by ich partner bardziej zaangażował się w związek, dla 8 proc. był to sposób na własne kompleksy, a nieliczni tłumaczyli się chęcią ukarania partnera.

oprac. marga na podst. "Chorzy z zazdrości" (Charaktery 10/2008), oraz źrodła
 

Buunk, B. (1997). Personality, birth order, and attachment styles as related to various types of jealousy. Personality and Individual Differences, 23(6), 997–1006.

Sharpsteen, D., [&] Kirkpatrick, L. (1997). Romantic jealousy and adult romantic attachment. Journal of Personality and Social Psychology, 72(3), 627–640.

Guerrero, L. (1998). Attachment-style differences in the experience and expression of romantic jealousy. Personal Relationships, 5, 273–291.

Selterman, D., [&] Maier, M. (in press). Secure attachment and material reward both attenuate romantic jealousy. Motivation and Emotion.

scienceofrelationships.com

 

Przypisy