Brak wyników

Na temat

5 maja 2019

NR 5 (Maj 2019)

Przyjaciel Ciało

5

Przypomnienie sobie, jak bezpieczne wydawało się przesiadywanie w kuchni babci, położenie nacisku na zapamiętane przyjemne doznania cielesne może być dużo bardziej pożyteczne, niż przepracowywanie traumatycznego wydarzenia.

Daria Jęczmińska: Jaką ma Pani relację ze swoim ciałem? 

Babette Rothschild: Myślę, że jesteśmy w dobrej komitywie. 

W książce Ciemno, prawie noc polska pisarka Joanna Bator pisze, że ciało pamięta rzeczy, które wydają się zapomniane. Pani od wielu lat zajmuje się pamięcią somatyczną, pamięcią ciała. Czym ona jest?

Tak naprawdę ciało nie pamięta niczego. To mózg zapamiętuje wszystkie doświadczenia i wszystkie bodźce odbierane przez zmysły. System czuciowy jest w integralny sposób powiązany z pamięcią. Wszystkie nasze doświadczenia, a więc w konsekwencji cała pamięć ma początek w danych sensorycznych – w tym, co widzimy, słyszymy, czujemy, smakujemy, w tym, co czujemy w naszym ciele, jak odbieramy jego położenie. To dzięki zmysłom spostrzegamy świat. Dostarczają one stale do mózgu informacje zwrotne na temat środowiska wewnętrznego i zewnętrznego. To dzięki nim rzeczywistość nabiera kształtu. Jeśli dotykamy czegoś gorącego i natychmiast cofamy rękę, to nie jest to efekt pamięci ciała, ale reakcja układu nerwowego. Pamięć ciała opiera się przede wszystkim na sieci komunikacyjnej tego układu, który – za pośrednictwem synaps – umożliwia przekazywanie informacji pomiędzy mózgiem a ciałem.

Czasami jakiś dźwięk, zapach czy inny bodziec sprawia, że przypominamy sobie traumatyczne wydarzenie...

Wspomnienie zdarzenia przechowywanego w postaci doznań w pamięci utajonej może powrócić, jeśli podobne dane sensoryczne pojawią się powtórnie. Każdy z nas doznał sytuacji, w której przypomniał sobie coś pozytywnego lub negatywnego pod wpływem piosenki, smaku lub zapachu. Pracując z osobami, które zmagają się z PTS [stres pourazowy] i PTSD [zespół stresu pourazowego], często jestem świadkiem tzw. flashbacków. Osoby po urazie psychicznym przeżywają nawroty utajonych sensorycznych wspomnień traumatycznych. Mogą one wystąpić w stanie czuwania lub w formie sennych koszmarów. Traumatyczne flashbacki odtwarzane są z takim realizmem i intensywnością, że trudno je odróżnić od rzeczywistości. 

Mówimy: „lęk odbiera mi oddech”, „ze strachu mam zawroty głowy”, „gdy się zdenerwuję, pocą mi się ręce”. Ciało przekazuje nam bardzo wiele informacji.

Jak z nich skorzystać?

Te wszystkie doznania informują nas o tym, że jesteśmy zaniepokojeni, zmęczeni, szczęśliwi czy smutni. Pacjenci mierzący się z traumą, cierpiący na lęk i napady paniki, często rozpoznają swoje aktualne doznania cielesne jako niebezpieczne, uważają, że przypominają one o wcześniejszej traumie. Zawsze wtedy tłumaczę im, jakie konsekwencje ma niezdolność odczuwania bólu lub doznań, które wskazują na strach. Pytam: gdybyśmy nie potrafili odczuwać strachu, skąd wiedzielibyśmy, że garnek jest zbyt gorący, by go dotknąć, albo że nie należy zbliżać się do nieznajomego psa? Lekceważenie takich doznań i emocji byłoby bardzo niebezpieczne.

Obserwacja doznań cielesnych jest także niezawodną wskazówką w procesie terapii. Dlatego gdy pracuję z pacjentem, przyglądam się temu, w jakiej znajduje się pozycji, jak siedzi, jak oddycha, jaki kolor przybiera jego skóra – czy jest blada, czy może zaczerwieniona. Słucham, co pacjent mówi i w jaki sposób: czy na przykład skarży się, że jest mu za ciepło lub za zimno, że ma kołatanie serca.

Nie wszyscy jednak są w stanie odpowiedzieć na pytanie, co w tej chwili czują w swoim ciele. Jak rozwijać świadomość ciała? 

Pomocne będą odpowiedzi na kilka konkretnych pytań, na przykład: co czuję w tej chwili w swoim brzuchu, jaką temperaturę mają moje ręce, jaki jest mój oddech? W zidentyfikowaniu doznań cielesnych może pomóc określenie umiejscowienia ciała w przestrzeni, szybkości i głębokości oddechu, wilgotności skóry, tętna, bicia serca, odczuwanego bólu i innych dyskomfortów. Jeśli jednak cała sfera świadomości ciała jest dla danej osoby zbyt obca lub przerażająca, to można zbliżyć się do niej pośrednio, prosząc osobę, by opisała temperaturę powietrza w pokoju, to, czy poduszka na krześle jest miękka, czy twarda, pytając osobę, czy jest spragniona i chce się czegoś napić. 

Na szczęście większość ludzi bardzo dobrze zdaje sobie sprawę ze swoich odczuć w ciele i potrafi je opisać. Wtedy świadomość ciała można wykorzystać jako zasób.

Co to znaczy, że ciało jest naszym zasobem?

Zasobem jest wszystko, co sprawia, że przypominamy sobie pozytywne wspomnienia i pozytywne rzeczy, które działy się w naszym ciele. Określenie „pamięć somatyczna” kojarzy się zwykle z pamięcią przerażających traumatycznych zdarzeń. Ciało pamięta jednak także pozytywne uczucia. Świadom...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy