Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rodzina i związki , Praktycznie

9 lutego 2018

Ona trzyma kasę

6

Co się dzieje, gdy ona zarabia więcej niż on? Takim parom przyglądają się Maria Król-Fijewska i Piotr Fijewski.

Pół biedy, gdy oboje zarabiają na tyle dużo, by finansować swój styl życia. Ona wprawdzie zarabia coś ponadto, ale nikt nikogo nie musi utrzymywać. W tej sytuacji problemem może być wrażliwość partnerów na ocenę społeczną albo kruchość tożsamości mężczyzny, który zastanawia się: kim jestem? czy nie jestem gorszy, skoro zarabiam mniej od żony?

Trudniej jest, gdy wprawdzie oboje pracują, ale to ona finansuje ich wspólny styl życia. Bez jej zarobków nie byłoby ich stać na takie wakacje albo taki dom. Dodatkowo za pieniędzmi często idzie władza – ten, kto zarabia więcej, zwykle decyduje. Jeśli tą osobą jest kobieta, siłą rzeczy mężczyzna zostaje częściowo pozbawiony władzy. Wyobraźmy sobie, że na przykład chce zaprosić swoją żonę do restauracji – może to zrobić jedynie za jej pieniądze.

Znam taką parę: on lubi modne ciuchy, naprawdę drogie, i nosi je, bo ona mu je funduje. Od niej dostaje marynarkę Armaniego, na którą go nie stać. Pytanie, co się dzieje z jego poczuciem wpływu?

Oczywiście ona nie musi egzekwować władzy, jaką jej dają pieniądze. Nawet kiedy zarabia więcej, może zrezygnować z rządzenia, pytać wciąż męża o zdanie i zdać się na jego decyzje… Powstaje jednak wtedy jakaś nieprawda – ona utrzymuje dom, ale nie decyduje. Nic dziwnego, że powoli narasta w niej poczucie krzywdy. Szczególnie jeśli wysiłek, jaki każde z nich wkłada w związek, jest wyraźnie różny.

Czasem waga jego zajęcia może równoważyć przewagę finansową żony. Wprawdzie on zarabia mniej niż ona w korporacji, ale za to w bardzo wartościowej pracy, np. jest lekarzem, nauczycielem, terapeutą, naukowcem albo strażakiem. Jego misja równoważy nierówny układ finansowy. Jednak aby tak się stało, obie strony muszą być przekonane o znaczeniu jego pracy. Można powiedzieć, że w tym układzie mąż wyrównuje niedobory misyjności w pracy żony, a żona niedobory finansowe w pracy męża.

Najtrudniej zaś jest wtedy, gdy głównie to ona pracuje i zarabia, a on mało lub wcale, za to odpowiada za wszystkie domowe sprawy – opiekuje się dziećmi, gotuje i sprząta. Takich par jest coraz więcej. Można twierdzić, że jesteśmy równi, a jednak ta sytuacja rodzi wiele napięć. Przeciąża kobietę, bo żadna praca ani najwspanialszy mąż nie zwolnią jej z oczekiwań, jakie dzieci mają wobec matki. Z porównań z innymi matkami. A z perspektywy mężczyzny rodzą się pytania: czy może być w pełni zadowolony, wyrzekając się realizacji zawodowej, koncentrując się na zadaniach opiekuńczych i kontentując się docenianiem kariery żony? Czy uda mu się tak przeformułować swoją męskość, by nie potrzebowała ekspansji i wyrzekała się agresywności na rzecz cierpliwości? Czy uda mu się pozostać obojętnym na poczucie wpływu, jakie dają...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy